Bałtowie ostrzegają przed rosyjską prowokacją. Kreml może zaatakować "pod fałszywą flagą"

polsatnews.pl 6 godzin temu

Rosja przygotowuje prowokację przeciwko NATO z użyciem ukraińskich dronów - ostrzegły litewskie media. Doniesienia te potwierdził minister obrony Litwy Robertas Kaunas. "Mamy informacje, iż Rosja rozważa możliwość przeprowadzenia niekonwencjonalnych ataków kinetycznych na infrastrukturę krytyczną w regionie bałtyckim" - przekazał.

AP/Russian Defense Ministry Press Service
Rosyjscy żołnierze szykują drona do startu. Zdjęcie ilustracyjne

Rosja rozważa ataki na infrastrukturę krytyczną w państwach bałtyckich z użyciem ukraińskich dronów. Litewski wywiad wojskowy posiada informacje o możliwości przeprowadzenia tzw. "niekonwencjonalnych ataków kinetycznych" na obiekty krytyczne w regionie bałtyckim - przekazała litewska gazeta Delfi, powołując się na serwis 15min.lt.

Rosja może szykować prowokacje z ukraińskimi dronami. Litwa potwierdza

"Mamy informacje, iż Rosja rozważa możliwość przeprowadzenia niekonwencjonalnych ataków kinetycznych na infrastrukturę krytyczną w regionie bałtyckim. Jest prawdopodobne, iż Rosja wykorzysta w tym celu drony produkcji ukraińskiej" - przyznał minister Robertas Kaunas.

Według doniesień medialnych mowa jest o ewentualnym wykorzystaniu przez Rosjan przejętych ukraińskich dronów. W ten sposób Kreml może próbować stworzyć wrażenie, iż atak przeprowadziła Ukraina.

ZOBACZ: Ukraina złożyła ofertę Rosji. "Zełenski gotowy spotkać się z Putinem"

Taki scenariusz nazywa się operacją "fałszywej flagi" – gdy państwo lub inna strona celowo stwarza pozory zaangażowania w atak na inny kraj.

Ukraiński serwis espresso.tv przypomina, iż Litwa ogłosiła pod koniec lipca, iż ​​wzmocniła ochronę obiektów strategicznych. Wilno obawia się ewentualnych rosyjskich działań przeciwko infrastrukturze krytycznej państw bałtyckich.

Prowokacje Rosji w Polsce. Wicepremier ostrzegł przed zagrywkami Kremla

Wcześniej o możliwych prowokacjach mówił wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Polski polityk pod koniec lipca wspomniał, iż ukraiński sprzęt wojskowy może zostać wykorzystany przez Kreml do uderzenia na naszą część Europy.

- Mogą być użyte w prowokacyjny sposób przeciwko wschodniej flance, państwom bałtyckim, Finlandii, Rumunii, ale również przeciwko Polsce - powiedział Kosiniak-Kamysz w II połowie Lipca.

ZOBACZ: Polska z propozycją dla USA ws. Patriotów. W projekcie także Ukraina

Wskazał, iż Rosja "przechwyciła teraz sporą liczbę dronów ukraińskich" i jego zdaniem może ich używać jako "elementu prowokacyjnego, żeby mylić i zmieniać flagę", i na to - jak podkreślił - trzeba być gotowym.

WIDEO: Kryzys w Ceucie. Polityk PiS wskazuje na "szaleńca z Madrytu"
Idź do oryginalnego materiału