Gdyby wybory prezydenckie w Ukrainie odbyły się teraz, Wołodymyr Zełenski minimalnie wygrałby I turę, ale po dogrywce musiałby oddać władzę w inne ręce. Obecny prezydent zostałby pokonany w II turze przez każdego z trzech głównych rywali. Tak wynika z sondażu ukraińskiego Centrum Badań Socjologicznych Socis.