110 000 Rosjan wpada w pułapkę: Ukraina niszczy mosty na Krym i odcina wszystkie drogi

migranciwpolsce.pl 2 godzin temu



Oferta specjalna: już od 4,99 $! Zyskaj 50% zniżki na dostęp do mapy i aktualizacje!

W tym filmie przeanalizujemy, jak Ukraina coraz bardziej izoluje rosyjską armię na Krymie. Tutaj siły ukraińskie nasiliły ataki dronami dalekiego zasięgu i dokończyły niszczenie pozostałych mostów krymskich łączących półwysep z Ukrainą. W rezultacie kontrolowany przez Rosję Krym został całkowicie odcięty, a najważniejsze zaopatrzenie utknęło i nie mogło dotrzeć do rosyjskich wojsk w Chersoniu i Zaporożu. Ukraińskie siły ponownie uderzyły w most w Czongarze, gdy tylko rozpoczęto jego naprawę po poprzednim ataku, co dowodzi, iż to kampania, a nie jednorazowy atak. niedługo potem zgłoszono kolejne ataki na przeprawę w pobliżu Armiańska, która była drugim głównym alternatywnym szlakiem, z którego Rosja coraz częściej korzystała. Dwa mosty na zachodzie, w pobliżu miejscowości Stawki i Myrne, również zostały zaatakowane i poważnie uszkodzone. Wreszcie Ukraińcy zaatakowali przeprawę na Mierzei Arabackiej w pobliżu Heniczeska, kolejną alternatywną trasę wykorzystywaną przez rosyjskie wojska, gdzie zbudowano nową drogę logistyczną.

Władze zainstalowane przez Rosjan na Krymie oraz w południowych regionach Chersonia i Zaporoża potwierdziły wstrzymanie ruchu i zarządziły pilne kontrole, podczas gdy ukraińscy urzędnicy określili te ataki jako precyzyjne uderzenia w kluczową infrastrukturę transportu wojskowego. Znaczenie tych działań tkwi w schemacie ataków – Ukraina nie celuje już w pojedynczy most, ale systematycznie atakuje całą sieć przepraw łączących Krym z kontrolowanym przez Rosję południem Ukrainy, a w ciągu zaledwie kilku dni wszystkie zostały uszkodzone. Ukraina pokazała, iż potrafi wielokrotnie uderzać w umocnioną infrastrukturę transportową głęboko za linią frontu, a wprowadzenie nowych dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu, takich jak Behemoth, wydaje się być kluczowym czynnikiem. W przeciwieństwie do wcześniejszych systemów, zoptymalizowanych głównie do miękkich celów, Behemoth przenosi potężną, siedemdziesięciopięciokilogramową głowicę bojową, specjalnie przystosowaną do niszczenia mostów i innych umocnionych konstrukcji. Dzięki zasięgowi do trzystu kilometrów i niskoprofilowym lotom daje Ukrainie skalowalny i opłacalny sposób na ciągłe wywieranie presji na kluczową infrastrukturę logistyczną, bez konieczności polegania na drogich i ograniczonych zapasach zachodnich pocisków, takich jak Storm Shadow.

To dowodzi, iż Ukraina najwyraźniej dąży do całkowitego odcięcia Krymu od rosyjskich ugrupowań wojskowych walczących w Chersoniu i Zaporożu. Warto zauważyć, iż choć sam most krymski nie został jeszcze celem ponownych ataków, to Ukraińcy niszczą trasy, które pozwalają zaopatrzeniu docierającemu na Krym przemieszczać się dalej na północ, w stronę pola walki. Ponieważ mają one wartość tylko wtedy, gdy dotrą do rosyjskich jednostek bojowych, uderzenie w słabiej bronione północne mosty Krymu jest lepszym pierwszym krokiem niż próba ataku o niskich szansach powodzenia na silnie chroniony most krymski. Rosja może przez cały czas transportować paliwo, amunicję i posiłki przez most krymski na Krym, ale ponieważ wyjazdy z niego są zablokowane, te dostawy zaczynają się gromadzić na półwyspie, zamiast wspierać działania na froncie. Skutki ukraińskiej kampanii są już mierzalne, ponieważ ruch rosyjskich ciężarówek na głównym południowym korytarzu logistycznym spadł już o około siedemdziesiąt jeden procent w ciągu ostatnich dwóch tygodni ataków na rosyjską logistykę na południu; z około trzech tysięcy ośmiuset pojazdów dziennie do mniej więcej tysiąca stu.

Początkowa rosyjska taktyka ograniczania ryzyka poprzez coraz częstsze kierowanie konwojów na drogi drugorzędne i okrężne przez Krym gwałtownie okazała się bezużyteczna, ponieważ Ukraina zdołała zaatakować i uszkodzić wszystkie te trasy. Analitycy wojskowi zauważają, iż choćby zmniejszenie przepustowości logistycznej o połowę znacząco spowolniłoby rosyjskie działania ofensywne, opóźniło dostawy amunicji, ograniczyło dostępność paliwa i skomplikowało rotacje wojsk. Jednak Ukraińcy już teraz osiągają znacznie większe zakłócenia, niosące jeszcze poważniejsze konsekwencje, ponieważ dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy na południu Ukrainy są uzależnione od korytarza Krym–Chersoń–Zaporoże, by utrzymać zdolność bojową. jeżeli zaopatrzenie przemieszczające się przez Krym nie będzie mogło niezawodnie docierać na północ, rosyjskie jednostki staną w obliczu coraz większych niedoborów, wzmożonego racjonowania i spadającej elastyczności operacyjnej. To stopniowo ograniczy ich zdolność do prowadzenia działań bojowych, zmuszając dowódców do priorytetyzowania niektórych odcinków frontu i ograniczania aktywności na innych z powodu braków paliwa, amunicji, części zamiennych i zasobów inżynieryjnych.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału