Wojenna zawierucha i walka o wolność
Joanna Kiąca-Fryczkowska to postać pomnikowa, będąca symbolem wierności najwyższym wartościom, odwagi oraz bezinteresownej służby ojczyźnie. Podczas II wojny światowej jako młoda dziewczyna zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Była żołnierzem Armii Krajowej, walczyła w powstańczyniu warszawskim – w czasie zrywu z 1944 roku służyła jako łączniczka 1. kompanii łączności Okręgu Warszawa Śródmieście, działając pod pseudonimem „Joasia”.
Po upadku powstania przeszła przez piekło niemieckich obozów koncentracyjnych. Po wyzwoleniu jej losy połączyły się z 2. Korpusem Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa.
Służba drugiemu człowiekowi w czasach pokoju
Po wojennej tułaczce pani Joanna podjęła decyzję o powrocie do kraju. Swoje życie postanowiła poświęcić ratowaniu innych, kończąc studia medyczne na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego. Jako ceniona lekarka, specjalistka chorób wewnętrznych i geriatrii, przez lata niosła pomoc pacjentom.
Swoją ścieżkę zawodową i życiową związała m.in. ze Wschową, od 1977 roku jej domem stało się Leszno. Po przejściu na emeryturę zaangażowała się w działalność społeczną i kombatancką, pełniąc przez lata funkcję prezesa leszczyńskiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Uhonorowana przez Polskę i lokalną społeczność
Wybitne zasługi nowo mianowanej pani podpułkownik były wielokrotnie doceniane przez władze państwowe i organizacje kombatanckie. Wśród licznych odznaczeń, którymi została uhonorowana, znajdują się m.in.:
- Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski,
- Krzyż Armii Krajowej,
- Krzyż Oświęcimski,
- Krzyż Partyzancki,
- Medal za Warszawę 1939–1945.
Jej wkład w budowanie lokalnej tożsamości docenili także mieszkańcy i samorządowcy – w 2021 roku Rada Miejska Leszna nadała jej zaszczytny tytuł „Zasłużony dla Miasta Leszna”.
Awans jako wyraz wdzięczności za całe życie
Podczas uroczystości w leszczyńskim ratuszu wielokrotnie podkreślano, iż nadanie stopnia podpułkownika Wojska Polskiego to nie tylko formalność, ale przede wszystkim głęboki ukłon w stronę całego życia pani Joanny. Życia, które zostało naznaczone wojennym dramatem, ale też dekadami sumiennej, pełnej empatii pracy na rzecz pacjentów i lokalnej społeczności.
- Pani podpułkownik pozostaje dla Leszna i całego kraju wyjątkowym świadkiem historii XX wieku oraz żywym przykładem odwagi, godności i oddania drugiemu człowiekowi - podkreślają leszczyńscy urzędnicy.
https://zwielkopolski24.pl/historia/oficer-kontrwywiadu-zginal-bo-nie-chcial-pojsc-na-wspolprace/ZRFi1hbmvVbCbv2jVWaU













