Skarżyskie MESKO oraz francuski koncern EURENCO zawarły umowę wspólników powołującą spółkę joint venture. – To przedsięwzięcie może znacząco zmienić pozycję naszego kraju na mapie europejskiego przemysłu obronnego – podkreśla Renata Gruszczyńska, prezes zarządu MESKO SA. Dzięki umowie możliwa będzie produkcja ładunków miotających do pocisków artyleryjskich 155 mm. Rozpocznie się w Polsce już w 2028 roku.
– Podczas międzynarodowych targów obronnych EUROSATORY 2026 w Paryżu doszło do wydarzenia, które może okazać się jednym z najważniejszych momentów ostatnich lat dla polskiego przemysłu zbrojeniowego – zaznacza prezes skarżyskiej spółki
Wojna na Ukrainie bezlitośnie zweryfikowała możliwości przemysłowe państw NATO. Okazało się, iż choćby najbardziej nowoczesne armie nie są w stanie prowadzić długotrwałych działań bez stabilnych dostaw amunicji. W centrum uwagi znalazły się nie tylko pociski, ale również komponenty niezbędne do ich produkcji. To właśnie w tym obszarze Europa od lat walczy z ograniczonymi mocami wytwórczymi.
Nowe przedsięwzięcie MESKO i EURENCO ma pomóc rozwiązać ten problem. Planowana produkcja obejmie setki tysięcy systemów ładunków modułowych rocznie. Są to najważniejsze elementy wykorzystywane przez nowoczesną artylerię NATO. Co istotne, projekt zakłada wykorzystanie polskiego potencjału przemysłowego, w tym prochu jednoskładnikowego produkowanego w zakładzie w Pionkach.
Jak dodaje Renata Gruszczyńska – to oznacza, iż Polska nie będzie jedynie odbiorcą technologii, ani końcowym montażystą gotowych rozwiązań. Stanie się pełnoprawnym uczestnikiem europejskiego łańcucha dostaw w jednym z najbardziej strategicznych segmentów przemysłu obronnego.
Nieprzypadkowo liderem przedsięwzięcia po stronie polskiej jest właśnie MESKO. Spółka od lat pozostaje jednym z filarów krajowego przemysłu obronnego, konsekwentnie rozwijając kompetencje w obszarze amunicji oraz systemów rakietowych. Zawarta umowa potwierdza, iż polski przemysł jest dziś postrzegany przez największych europejskich partnerów jako wiarygodny uczestnik projektów o strategicznym znaczeniu.
Dzięki współpracy z EURENCO Polska uzyska dostęp do zaawansowanych technologii oraz kompetencji niezbędnych do rozwijania własnych zdolności wytwórczych. W praktyce oznacza to transfer wiedzy i budowę potencjału, który pozostanie w kraju na wiele lat.
Renata Gruszczyńska zapowiada, iż MESKO i EURENCO już dziś zakładają możliwość dalszego zwiększania zdolności produkcyjnych ponad pierwotne założenia, jeżeli wymagać będzie tego sytuacja rynkowa i potrzeby sił zbrojnych państw sojuszniczych.












