- Zło nie może pozostać bezkarne, w przeciwnym razie represje i nadużycia powrócą z nową siłą - podkreślił Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy w niedzielę odwiedził Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni, gdzie uczcił pamięć poległych w Dniu Pamięci Ofiar Represji Politycznych, obchodzonym w Ukrainie 17 maja.
"Zło nie może pozostać bezkarne". Zełenski upamiętnił polskie ofiary w Bykowni

- Setki tysięcy Ukraińców i przedstawicieli innych narodów przeszło przez sowiecką machinę terroru. Zdecydowana większość z nich po prostu dlatego, iż byli sobą - zaznaczył Wołodymyr Zełenski w internetowym wpisie.
Zmarłym hołd na cmentarzu w Kijowie-Bykowni prezydent oddał wraz z pierwszą damą Ukrainy Ołeną Zełenską. Przed tablicą upamiętniającą polskie ofiary złożyli kwiaty.
Polskim Cmentarz Wojenny w Kijowie-Bykowni to nekropolia utworzona w latach 2011-2012 z inicjatywy Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Spoczywają tam szczątki 3435 Polaków zamordowanych w 1940 roku przez NKWD.
Wołodymyr Zełenski: Zło nie może pozostać bezkarne
- Te historyczne wydarzenia dotyczące arbitralności Rosji przypominają, iż zło nie może pozostać bezkarne, w przeciwnym razie represje i nadużycia powrócą z nową siłą. Teraz, gdy tysiące naszych ludzi - jeńców wojennych i jeńców cywilnych - pozostaje w niewoli rosyjskiej i przechodzi te same procesy, ważne jest, aby o tym nie zapominać - komentował Zełenski.
ZOBACZ: Ponad 500 ukraińskich dronów. Jeden z największych nalotów na Rosję
- Konieczne jest podjęcie niezbędnych wysiłków na wszystkich poziomach, aby uwolnić każdego. Konieczne jest także wymierzenie sprawiedliwości i pociągnięcie przestępców do odpowiedzialności za swoje czyny. Wolny świat ma wystarczającą władzę, aby to zapewnić - zaznaczył prezydent Ukrainy.












