Zbuntowany region Rosji. Rzuca wyzwanie Kremlowi. "Nie cieszcie się, jutro mogą przyjść po innych"
Zdjęcie: Jedna z wiosek w Jakucji (w kółku: prezydent Rosji Władimir Putin)
— Wszystko to prowadzi do sytuacji, w której nie będzie można wygodnie żyć w mojej ojczyźnie, na ziemi moich przodków, swobodnie myśleć i swobodnie mówić — zaapelował Aleksander Iwanow, zbuntowany państwowy urzędnik z Jakucji. Rosyjska republika od dawna walczy o swoją autonomię. Teraz toczy podwójnie trudną batalię.











