Wiecie, co oznacza taki szpaler żołnierzy wzdłuż linii lasu? My tu na Podlasiu wiemy już doskonale. Żołnierze …

migranciwpolsce.pl 3 godzin temu


Wiecie, co oznacza taki szpaler żołnierzy wzdłuż linii lasu? My tu na Podlasiu wiemy już doskonale. Żołnierze przeszukują las, bo wiedzą, iż komuś udało się przejść „zieloną granicę”.

Rząd i Straż Graniczna zgodnie twierdzą, iż przejść nie ma. W publikowanych przez SG statystykach czytamy: „na granicy z Białorusią nie odnotowano prób nielegalnego przedostania się do Polski”. A potem słyszymy… dziś do Andrzeja* zapukało 2 chłopaków, spragnieni prosili o wodę i poszli.

Po paru dniach wokół domu Joanny biegają zamaskowani, uzbrojeni żołnierze. Wychodzi na zewnątrz. To nie pierwsza taka sytuacja – Joanna już wie, iż w lesie są ludzie. Żołnierze każą jej odejść, mimo iż stoi pod swoim własnym domem. Pyta jednego z nich, co się tu dzieje, skoro w statystykach nie ma żadnych prób przejścia. Żołnierz jej odpowiada: „Przejścia są”. W tym samym czasie w publikowanych w mediach społecznościowych statystykach SG – znów ZERO.

Nie zgadzamy się na mydlenie oczu społeczeństwu i wykorzystywanie sytuacji na pograniczu do politycznych rozgrywek i kampanii wizerunkowych. Gdy na szali jest ludzkie życie i bezpieczeństwo – polityczna licytacja o to, komu udało się zatrzymać więcej ludzi po drugiej stronie muru, jest po prostu obrzydliwa.

W aktualnej sytuacji geopolitycznej, jak nigdy, powinniśmy wymagać od służb przestrzegania prawa międzynarodowego i wiarygodności. Dziś władze i służby zaciemniają obraz i żonglują liczbami dotyczącymi sytuacji na pograniczu, a jakie dane będą przed nami ukrywać za rok?

Codzienność na Podlasiu nie wygląda tak jak w telewizji ani tak, jak opisują ją politycy. MSWiA ogłasza, iż „liczba migrantów na granicy z Białorusią spadła o niemal 96 proc.”. Spadła liczba osób, którym udaje się przejść płot, ale po drugiej stronie płotu, na Białorusi, wciąż są ludzie – uwięzieni i doświadczający przemocy. Także ci najsłabsi – kobiety w ciąży, z małymi dziećmi, osoby chore i z niepełnosprawnościami – od nich również Polska nie przyjmuje wniosków o ochronę międzynarodową.

*imiona zostały zmienione

Jeśli tak jak my nie zgadzasz się na łamanie praw człowieka i oczekujesz od rządzących i polskich służb rzetelnych i wiarygodnych informacji wspieraj nasze stowarzyszenie. Możesz to zrobić dorzucając się do naszej zrzutki – link w komentarzu pod postem.




Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA

Idź do oryginalnego materiału