Tu macki Putina nie sięgają, a "opuszczający tonący statek" Rosjanie wciąż są witani serdecznie [REPORTAŻ]
Zdjęcie: Kuchnia w Fabryce w Armenii
Jest wczesny poranek, niebo zamglone, a na jego tle wyłaniają się ostre grzbiety gór. Dom wciąż śpi. Tylko Tania już wstała: młoda Rosjanka niesie konewkę przez dziedziniec i pochyla się nad grządkami szpinaku i mięty. Razem z mężem, Dimą, mieszka w starej radzieckiej tkalni głęboko w armeńskim Kaukazie. W tych stronach nazywają ich dom Fabryką. Dla Rosjan, którzy schronili się tu przed wojną, to — póki co — bezpieczny azyl.



![„Wschodni cios” w Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Muzyczny hołd dla ofiar sowieckich represji [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/5n7a1079.jpg)








