Radosław Sikorski zrównał Romana Dmowskiego do faszystowskiej UPA

wielkopolska24.info 1 godzina temu

Radosław Sikorski w trakcie wywiadu dla ukraińskiego portalu powiedział, iż Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) miała faszystowską ideologię. Prowadzący program zestawił wypowiedź szefa MSZ z poglądami Romana Dmowskiego. Sikorski zgodził się z sugestiami dziennikarza twierdząc, iż Dmowski pozostaje „kontrowersyjną postacią”.

Ukraiński portal Europejska Prawda opublikował wywiad z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Rozmowa miała dotyczyć Ukraińskiej Powstańczej Armii, a w konsekwencji doprowadziła do sporu o ocenę Romana Dmowskiego.

Sikorski nie zgodził się narracją dziennikarza, iż ideologia UPA nie miała charakteru faszystowskiego, jednak, gdy prowadzący zestawił UPA z poglądami Dmowskiego szef MSZ nazwał polskiego polityka „kontrowersyjną postacią”.

Nie stawiamy pomników faszystom” – powiedział Sikorski.

UPA to nie faszyzm” – odpowiedział prowadzący rozmowę.

Ma faszystowską ideologię” – stwierdził minister.

Dmowski miał ją również” – odparł dziennikarz.

Dlatego jest tak kontrowersyjną postacią” – odpowiedział Sikorski.

Natychmiastowa reakcja kancelarii prezydenta

Wypowiedź ministra wywołała oburzenie polskiego polityka. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz jednoznacznie ocenił postawę Radosława Sikorskiego przyrównującego Dmowskiego z UPA.

Roman Dmowski był jednym z ojców naszej niepodległości i to także dzięki niemu powstała II Rzeczpospolita. Ma pomniki w Polsce, w tym także przy al. Szucha w Warszawie, tuż obok gmachu MSZ. Brak stanowczej reakcji szefa polskiej dyplomacji na słowa ukraińskiego dziennikarza próbującego porównywać polskiego bohatera do zbrodniarzy UPA ocenić należy jak najgorzej. Polska dyplomacja nie jest od atakowania za granicą naszych bohaterów” – stwierdził Przydacz.

W kolejnej wypowiedzi polityk zakwestionował wiedzę historyczną Sikorskiego.

Tak, Pan Sikorski jest po prostu niedouczony. Nie wie tego, iż ideologia faszystowska wykształciła się we Włoszech wiele lat po tym, gdy w Polsce zrodził się cały ruch narodowy i przyświecające mu ideę. Operuje wiedzą na temat historii Polski pewnie wyniesioną jeszcze z PRL-owskiego liceum. Później już w Polsce się przecież nie kształcił. Może mieć inną wiedzę i umiejętności, jak na licencjata przystało, ale wiedzy o historii Polski najwyraźniejszym mu nieco brak. Nie przeszkadza mu to pewnie czuć się postacią wybitną i nietuzinkową” – dodał polityk.

źródło – Kresy.pl

Idź do oryginalnego materiału