Rosjanie przerabiają swoje samochody. Mają dość kolejek po paliwo

polsatnews.pl 4 godzin temu

Rosjanie masowo przerabiają auta tak, aby były napędzane gazem zamiast benzyną. Wszystko przez pogłębiający się ogólnokrajowy kryzys. Ukraińskie ataki na rafinerie i tankowce spowodowały braki, wzrost cen i kolejki na stacjach - a LPG jest tańsze od tradycyjnego paliwa.

Armin Weigel/picture-alliance/dpa/AP Images/ AP Photo/undefined
Rosjanie masowo przerabiają samochody na gaz LPG z powodu niedoborów paliwa.

Kryzys paliwowy w Rosji, który rozpoczął się w maju na okupowanym Krymie, a później rozszerzył się na resztę terytorium, stale się pogłębia. Ataki Kijowa na rafinerie oraz tankowce spowodowały już ogólnokrajowe niedobory, wzrost cen i długie kolejki na stacjach benzynowych.

Jak podał ukraiński portal TSN, Kreml został zmuszony do importu benzyny z zagranicy, a głównym partnerem są tu Indie. Rosja ma również narzekać na Chiny, które również byłyby w stanie dostarczać jej paliwo, ale tego nie robią.

Obecny poziom importu nie są jednak wystarczający, dlatego braki paliwa obejmują zarówno cywili, jak i choćby wojsko. - W jednostkach wroga zlokalizowanych w kierunku Dniepru panuje całkowity niedobór paliwa i smarów - powiedział w jednej z ukraińskich telewizji rzecznik Południowych Sił Obronnych Władysław Wołoszyn.

Kryzys paliwowy w Rosji. Masowo przerabiają samochody na LPG

Rosjanie ustawiają się więc w kolejkach, chcąc przerobić swoje samochody tak, aby zasilane były nie benzyną, ale gazem LPG. Jegor Popow, właściciel moskiewskiej firmy zajmującej się montażem instalacji gazowych, przyznał, iż popyt na jego usługi wzrósł kilkukrotnie. - Mamy listę oczekujących aż do września - powiedział, cytowany przez Reutera.

Kierujący podobną firmą Siergiej Miedwiediew powiadomił, iż i do niego trafia więcej zgłoszeń, niż jest w stanie obsłużyć. - Otrzymaliśmy 276 telefonów, jednak jednego dnia mogliśmy obsłużyć tylko około 30 lub 40 klientów - powiedział, podkreślając, iż LPG ma oczywiste zalety. - Nie ma kolejek, a ceny są o 50 procent czy choćby dwie trzecie niższe niż ceny benzyny - dodał.

ZOBACZ: Problemy z paliwem w Rosji. Władimir Putin wydał polecenie

Moskwa stałą się światowym liderem w wykorzystaniu gazu jako paliwa samochodowego, właśnie przez jego dostępność i przystępną cenę. Zgodnie z oficjalnymi danymi 54 proc. rosyjskiego gazu zostało w ubiegłym roku wykorzystane przez kierowców aut, a nieco ponad jedna trzecia jako surowiec w przemyśle petrochemicznym - przekazał Reuters.

W Rosji brakuje paliwa i energii. "Operacja wpływu" Zełenskiego

Przed niespełna dwoma tygodniami prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, iż zatwierdził 40-dniową "operację wpływu", która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny. W poniedziałek drony uderzyły w rafinerię w Omsku, położoną w południowo-zachodniej części Syberii, prawie 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą. Był to jeden z najdalszych ukraińskich ataków od początku wojny z Rosją.

- To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie - oświadczył Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, dodając, iż nalot dronów spowodował pożar na terenie zakładu.

ZOBACZ: Rosyjska flota cieni zaatakowana. Ukraina trafiła osiem tankowców

Co więcej, we wtorek Ukraiński Sztab Generalny przekazał, iż w nocy przeprowadzono ataki na obiekty związane z rosyjskim potencjałem wojskowym i przemysłowym. Miała zostać uszkodzona m.in. baza paliw lotniska "Biełgorod" (obwód briański).

Ukraińska armia celuje również w infrastrukturę energetyczną, która utrudnia Kremlowi finansowanie działań wojennych. W niedzielę dowódca Sił Systemów Bezzałogowych (SBS) Ukrainy Robert "Magyar" Browdi poinformował, iż w ciągu dwóch dni na terytorium tymczasowo okupowanego Krymu zaatakowano 16 elektrowni.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału