Rosyjskie siły zbrojne rozpoczynają systematyczne ataki na obiekty kompleksu wojskowo-przemysłowego w Kijowie - przekazał w komunikacie rosyjski resort spraw zagranicznych. Ministerstwo cytowane przez propagandową agencję TASS, ostrzegło i wezwało cudzoziemców, w tym "personel placówek dyplomatycznych i przedstawicielstw organizacji międzynarodowych" do jak najszybszego opuszczenia miasta.
Rosjanie apelują o opuszczenie Kijowa. "Rozpoczynają się systematyczne ataki"

Rosyjskie MSZ wydało w poniedziałek po południu komunikat, w którym obwieszczono, iż "rosyjskie siły zbrojne rozpoczynają systematyczne ataki na obiekty kompleksu wojskowo-przemysłowego w Kijowie".
Według przekazu, decyzja Kremla została podjęta po ataku na budynki Starobielskiego Kolegium Zawodowego i akademika w okupowanym przez Rosję Starobielsku w obwodzie ługańskim. Autorem uderzeń - jak twierdzą Rosjanie - miały być siły ukraińskie.
Rosja. "Rozpoczynają się systematyczne ataki na Kijów". Kreml ostrzega cudzoziemców
W ramach odpowiedzi siły rosyjskie mają za cel obierać "konkretne miejsca projektowania, produkcji, programowania i przygotowania do użycia dronów wykorzystywanych przez reżim w Kijowie". W komunikacie zaznaczono, iż strona ukraińska posiada umiejętności produkcji bezzałogowców i przeprowadzanie uderzeń m.in. dzięki "wsparciu specjalistów NATO odpowiedzialnych za dostarczanie komponentów, danych wywiadowczych i wskazówek".
ZOBACZ: Wielki atak na Kijów. Zawalił się budynek mieszkalny, ludzie pod gruzami
Rosyjskie ataki mają być też skierowane na "centra decyzyjne i stanowiska dowodzenia". "Biorąc pod uwagę rozproszenie tych obiektów po całym Kijowie, ostrzegamy obywateli zagranicznych, w tym personel placówek dyplomatycznych i przedstawicielstw organizacji międzynarodowych, o konieczności jak najszybszego opuszczenia miasta. Ostrzegamy również mieszkańców stolicy Ukrainy, aby nie zbliżali się do obiektów infrastruktury wojskowej i administracyjnej reżimu Zełenskiego" - napisali przedstawiciele kremlowskiej dyplomacji.
Ukraina. Atak w Starobielsku. Moskwa oskarża siły ukraińskie
W wydanym komunikacie rosyjskie MSZ poinformowało, iż ataki będą odwetem za - jak to określono - celowy atak dronowy ukraińskich sił zbrojnych na budynek dydaktyczny i akademik w Starobilsku w piątek.
Ukraina zaprzeczyła tym oskarżeniom i wyjaśniła, iż celem ataku była jednostka kierująca atakami dronowymi. W ataku w Starobilsku, miejscowości w okupowanym przez Rosję obwodzie ługańskim, zginęło - według władz rosyjskich - 21 osób, a 42 zostały ranne.
ZOBACZ: Strzelanina w centrum Kijowa. Napastnik otworzył ogień, są ofiary i ranni
Jeszcze przed poniedziałkowym ostrzeżeniem, w miniony weekend rosyjskie siły prowadziły intensywne ataki na obwód kijowski. Według władz ukraińskich, w nocy z soboty na niedzielę Rosja wystrzeliła 600 dronów i 90 pocisków, w tym hipersoniczny pocisk balistyczny Oriesznik.









