Są dwie możliwości: albo rząd wie, iż za sukcesem Zondacrypto stali Rosjanie, i nic z tym faktem nie zrobił. Albo… "złowrogie" rosyjskie korzenie to zasłona dymna. - Jak my chcemy walczyć z rosyjską dezinformacją, jeżeli te same mechanizmy, ten sam brak weryfikacji uruchamiamy w środku naszego własnego państwa? - pyta dziennikarz WP Szymon Jadczak.