Rosja wezwała zagranicznych dyplomatów do opuszczenia Kijowa, zapowiadając nowe ataki na ukraińską stolicę. Na komunikat Kremla gwałtownie zareagowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które ostrzegło, iż każdy atak na polskie placówki dyplomatyczne będzie traktowany jako działanie celowe i zamierzone. Napięcie wokół sytuacji w Ukrainie ponownie wyraźnie rośnie.
Ministerstwo spraw zagranicznych. Grafika poglądowa. Fot. ShutterstockRosja ostrzega zagranicznych dyplomatów. Jest stanowcza reakcja polskiego MSZ
Rosja wezwała zagranicznych dyplomatów do opuszczenia Kijowa w związku z zapowiadanymi atakami na stolicę Ukrainy. Na komunikat Kremla gwałtownie zareagowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort podkreślił, iż każdy atak na polskie placówki dyplomatyczne będzie traktowany jako działanie celowe i zamierzone.
Rosja ostrzega przed atakami na Kijów
W poniedziałek rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało komunikat dotyczący planowanych działań wojskowych w Kijowie.
Według rosyjskich władz siły zbrojne mają rozpocząć „systematyczne ataki” na obiekty związane z ukraińskim przemysłem wojskowym oraz infrastrukturą wykorzystywaną do produkcji dronów.
Rosjanie twierdzą, iż działania mają być odpowiedzią na wcześniejsze ataki przeprowadzone w okupowanym przez Rosję Starobielsku w obwodzie ługańskim.
Kreml apeluje do dyplomatów o opuszczenie miasta
W komunikacie rosyjskie MSZ ostrzegło zagranicznych dyplomatów oraz przedstawicieli organizacji międzynarodowych przed pozostawaniem w Kijowie.
Rosja wezwała ich do jak najszybszego opuszczenia ukraińskiej stolicy, argumentując to planowanymi działaniami wojskowymi.
Władze rosyjskie zaznaczyły również, iż celem ataków mają być między innymi „centra decyzyjne i stanowiska dowodzenia”.
Stanowcza odpowiedź polskiego MSZ
Na rosyjskie oświadczenie zareagowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
W oficjalnym komunikacie resort podkreślił, iż wszelkie ataki na Ukrainę — w tym na ludność cywilną oraz obiekty infrastruktury — są traktowane jako akty nieuzasadnionej agresji.
MSZ zwróciło uwagę, iż skoro Rosja określa swoje działania mianem „specjalnej operacji wojskowej”, ataki na infrastrukturę niemilitarną oraz przedstawicielstwa dyplomatyczne powinny być uznawane za działania nieprzyjazne.
Polska ostrzega Rosję
W komunikacie polskiego resortu znalazło się również mocne ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa polskich placówek.
„Każdy przypadek uderzenia w polskie przedstawicielstwa dyplomatyczne będziemy traktowali jako celowy i zamierzony” — przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Resort zaznaczył także, iż działania Rosji rodzą poważne konsekwencje prawno-międzynarodowe i podważają rolę tego państwa jako stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Napięcie wokół Kijowa ponownie rośnie
Ostatnie komunikaty pokazują, iż napięcie wokół stolicy Ukrainy ponownie wyraźnie wzrasta.
Eksperci zwracają uwagę, iż ostrzeżenia kierowane do zagranicznych dyplomatów należą do wyjątkowo rzadkich i mogą świadczyć o przygotowywaniu większych operacji wojskowych.
Co to oznacza dla sytuacji w regionie?
Zapowiedzi Rosji oraz reakcje państw zachodnich mogą dodatkowo zaostrzyć sytuację dyplomatyczną wokół wojny w Ukrainie.
W najbliższych dniach szczególnie ważne będą informacje dotyczące bezpieczeństwa placówek zagranicznych oraz dalszych działań wojskowych w rejonie Kijowa.














