Od września uczniowie z okupowanych terytoriów Ukrainy zaczną korzystać z podręcznika do historii, redagowanego przez wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa - informuje Centrum Praw Człowieka ZMINA. Nowa książka - "Historia Donbasu i Noworosji" - jest opisywana przez tamtejszy resort edukacji jako "obiektywna" i zawierająca "prawdziwe informacje".
Propagandowy podręcznik dla okupowanych regionów. Redaktorem sam Miedwiediew

Jak przekazał portal tsn.ua, powołując się na słowa szefa rosyjskiego Ministerstwa Oświaty Siergieja Krawcowa, podręczniki zostaną wprowadzone do szkół we wszystkich okupowanych terytoriach Ukrainy, w tym m.in. w Melitopolu i Zaporożu. Dodatkowo mają być wykorzystywane także w Rosji.
ZOBACZ: Ukraina złożyła ofertę Rosji. "Zełenski gotowy spotkać się z Putinem"
Nowe książki zaczną obowiązywać od 1 września. Oznacza to, iż już w nadchodzącym roku szkolnym ukraińscy uczniowie w klasach 5-7 będą zmuszone do korzystania z rosyjskiego podręcznika "Historia Donbasu i Noworosji".
"Historia Donbasu i Noworosji". Rosja przygotowała nowy podręcznik
Jak informuje Centrum Praw Człowieka ZMINA, książka została zredagowana przez wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Dmitrija Miedwiediewa.
Informację tę miał przekazać były minister kultury Federacji Rosyjskiej Władimir Miedinski, który ocenił, iż zawartość nowego podręcznika to "nie jest propaganda, ale opis prawdziwego społeczeństwa".
ZOBACZ: Ukraina straciła kolejny myśliwiec F-16 w trakcie misji bojowej
W kontrze do tych twierdzeń portal tsn.ua przekazał, iż uczniowie "będą poznawać sfałszowaną historię obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego oraz będą usprawiedliwiać agresję militarną przeciwko Ukrainie".
Ukraińscy uczniowie będą korzystać z propagandowych podręczników. Plan Kremla
Jak przekonuje Ministerstwo Oświaty Federacji Rosyjskiej, podręcznik został napisany w sposób "obiektywny", a także iż rzekomo zawiera "prawdziwe informacje", w przeciwieństwie do tego, co - jak twierdzi resort - zapisane jest w ukraińskich książkach do nauki historii.
Zgodnie z rosyjską koncepcją, dzieje okupowanych terytoriów będą opisywane jako część "historii Rosji", z uwzględnieniem terminu "Noworosja". Jak czytamy, również mapy mają przedstawiać okupowane ziemie ukraińskie jako część Federacji Rosykskiej.
ZOBACZ: Rosjanie przyspieszyli z produkcją rakiet. Niepokojące doniesienia wywiadu
"Według Save Ukraine, od 2014 roku Rosja porwała około 1,6 miliona ukraińskich dzieci na okupowanych terenach Krymu, regionu Doniecka i Ługańska" - przypomina tsn.ua.














