Donald Trump ponownie uderza w NATO i mówi o braku zrozumienia bez wywierania presji. Jego słowa padły tuż po spotkaniu z sekretarzem generalnym Sojuszu i wpisują się w rosnące napięcia między USA a europejskimi partnerami.

Fot. Shutterstock
Trump krytykuje NATO po spotkaniu z sekretarzem generalnym. W tle napięcia wokół Iranu i Grenlandii
Prezydent USA Donald Trump ponownie odniósł się do relacji z NATO. W krótkim wpisie w mediach społecznościowych skrytykował Sojusz, wskazując na brak reakcji bez wywierania presji. Wypowiedź pojawiła się dzień po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO.
Donald Trump w opublikowanym wpisie stwierdził, iż NATO „nie rozumiało niczego, dopóki nie wywarto na nich presji”. Nie sprecyzował jednak, do jakiej sytuacji się odnosi ani kogo dokładnie miał na myśli.
Słowa te wpisują się w szerszą narrację prezydenta USA dotyczącą roli sojuszników i ich zaangażowania w działania międzynarodowe.
Fakty i tło sprawy
Komentarz pojawił się dzień po spotkaniu Trumpa z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Rozmowy odbyły się w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej oraz wcześniejszych sugestii dotyczących możliwego ograniczenia zaangażowania USA w Sojuszu.
Według relacji po spotkaniu Trump miał wyrażać niezadowolenie z postawy sojuszników, wskazując m.in. na brak wsparcia w kontekście działań wobec Iranu.
W tym samym wpisie prezydent USA odniósł się także do Grenlandii, ponownie podnosząc temat jej znaczenia strategicznego. W przeszłości kwestia ta była przedmiotem sporów między USA a partnerami międzynarodowymi.
Doniesienia medialne wskazują również, iż USA oczekują od państw NATO konkretnych deklaracji dotyczących bezpieczeństwa w rejonie cieśniny Ormuz.
Wypowiedzi Trumpa mogą wskazywać na utrzymujące się napięcia w relacjach USA z sojusznikami. Ewentualne zmiany w podejściu Stanów Zjednoczonych do NATO mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie.
Dla Polski i innych państw regionu istotne będą dalsze decyzje dotyczące współpracy wojskowej i zaangażowania w działania Sojuszu.
Krytyczna wypowiedź Donalda Trumpa wobec NATO pojawia się w momencie zwiększonej niepewności geopolitycznej. Brak szczegółów dotyczących kontekstu wypowiedzi pozostawia wiele pytań, a dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od kolejnych decyzji politycznych i rozmów między sojusznikami.










