W Gdyni przez kilka dni rozmawiano o tym, jak chronić morze – i wszystko, co się pod nim znajduje. Do Akademia Marynarki Wojennej przyjechali oficerowie marynarek wojennych z Europy i Stanów Zjednoczonych. Spotkanie odbyło się w ramach sympozjum absolwentów U.S. Naval War College.
W wydarzeniu wzięło udział ponad 90 oficerów z 19 krajów. Silną reprezentację stanowili także żołnierze polskiej Marynarki Wojennej.
– Wojna jest dziś bardziej złożona niż kiedykolwiek. Musimy współpracować i patrzeć szerzej – na działania w wielu obszarach oraz na ochronę infrastruktury krytycznej – powiedział J.T. Anderson, dowódca 6. Floty USA i sił NATO na morzu.
Podczas sympozjum dużo uwagi poświęcono zagrożeniom, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka. Chodzi m.in. o podmorską infrastrukturę – rurociągi, kable czy tory wodne.
Jednym z kluczowych tematów były operacje przeciwminowe, czyli wykrywanie i neutralizowanie min morskich. To właśnie one mogą sparaliżować porty i żeglugę.
– Takie spotkania to świetna okazja do wymiany doświadczeń między oficerami z różnych krajów – podkreślił Aleksander Urbanowicz.
Polska Marynarka Wojenna ma w tym obszarze mocną pozycję. Szczególną rolę odgrywa 8 Flotylla Obrony Wybrzeża, która specjalizuje się w działaniach przeciwminowych.
– Polska jest jednym z liderów w tej dziedzinie na Bałtyku i w NATO. Mamy nie tylko sprzęt, ale przede wszystkim doświadczonych ludzi – zaznaczył komandor Urbanowicz.
W panelach i prezentacjach uczestniczyli także eksperci z Polski i zagranicy, którzy omawiali nowe technologie, zagrożenia oraz przyszłość działań na morzu.
Sympozjum pokazało jedno – bezpieczeństwo morskie nie jest dziś sprawą jednego kraju. Wymaga współpracy, wymiany wiedzy i wspólnych działań.
Spotkania absolwentów U.S. Naval War College realizowane są regularnie i są ważnym elementem budowania relacji między sojusznikami.
Tym razem Gdynia stała się miejscem, gdzie doświadczenie spotkało się z nowymi wyzwaniami. A te – jak podkreślali uczestnicy – będą tylko rosnąć.










