Słowa szefa ukraińskiej dyplomacji Andrija Sybihy o Karolu Nawrockim wywołały dyskusję w "Debacie Gozdyry". Arkadiusz Czartoryski z PiS oskarżył ukraińskiego ministra o "straszenie" prezydenta. Krzysztof Mulawa z Konfederacji postulował zamknięcie Jasionki dla strony ukraińskiej, a Karolina Pawliczak z KO przekonywała, iż takie wypowiedzi mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę.
Mocne słowa po decyzji Zełenskiego. W studiu padły propozycje ws. Ukrainy

W programie wrócono do słów Andrija Sybihy, który komentował zapowiedź Karola Nawrockiego dotyczącą możliwego odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Szef ukraińskiej dyplomacji stwierdził wcześniej, iż prezydent Polski "jak dotąd, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć granicy ukraińskiej".
Czartoryski: Sybiha straszy naszego prezydenta
Arkadiusz Czartoryski z PiS ocenił, iż wypowiedź ukraińskiego ministra była próbą wywarcia presji na Karola Nawrockiego. - Oni już straszą. Andrzej Sibiha straszy naszego prezydenta. Niech prezydent Nawrocki spróbuje odebrać ten medal ukraińskiemu wojsku. Oni już nas zastraszają. To jest coś nieprawdopodobnego - podkreślił polityk PiS.
W dalszej części dyskusji Czartoryski przekonywał, iż decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek ukraińskich Sił Zbrojnych imienia "Bohaterów UPA" nie była przypadkowa i powinna spotkać się z jednoznaczną reakcją Polski.
ZOBACZ: Prezydent chce odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Sikorski komentuje: Nie stoi ponad państwem
Mulawa: Jasionka powinna zostać zamknięta
Jeszcze dalej poszedł Krzysztof Mulawa z Konfederacji. Polityk stwierdził, iż Wołodymyr Zełenski nie powinien przyjeżdżać do Polski do czasu wycofania swojej decyzji. - Ta osoba powinna nigdy do Polski nie wjechać, dopóty dopóki nie odwoła swojej decyzji - powiedział.
Mulawa zaproponował również ograniczenie współpracy z Ukrainą. - Jasionka, która była dotychczas do pełnej dyspozycji Ukraińców, powinna zostać zamknięta dla nich - stwierdził. Poseł dodał także, iż przedstawiciele władz Ukrainy nie powinni pojawiać się w Polsce do czasu zmiany stanowiska przez Kijów.
ZOBACZ: "Zanim będzie za późno!". Tusk apeluje do prezydentów Polski i Ukrainy
Pawliczak: Takie słowa wykorzysta Rosja
Do propozycji przedstawionych przez Mulawę odniosła się Karolina Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej. Polityk przekonywała, iż decyzja Wołodymyra Zełenskiego została już negatywnie oceniona przez polskie władze, jednak eskalowanie sporu może przynieść korzyści Rosji.
W trakcie debaty zwracała uwagę, iż podobne wypowiedzi mogą zostać wykorzystane przez rosyjskie media i propagandę. W podobnym tonie wypowiadał się również Sebastian Gajewski z Lewicy, który ocenił, iż takim stanowiskom najchętniej przyklaskiwałby Kreml.













