Krym w potrzasku: ukraińska blokada zaciska pętlę na półwyspie z każdej strony coraz mocniej

migranciwpolsce.pl 3 godzin temu



Oferta specjalna: już od 4,99 $! Zyskaj 50% zniżki na dostęp do mapy i aktualizacje!

W tym filmie przyjrzymy się, jak Ukraina wykrwawia Rosjan na Krymie. Tutaj kryzys paliwowy wymyka się spod kontroli, ponieważ Ukraina niemal całkowicie odcięła dostawy na półwysep, zmuszając stacje benzynowe do zamknięcia z powodu braku paliwa. Sytuacja jest tak poważna, iż Rosjanie są już aresztowani i wysyłani do więzienia za publikowanie zdjęć przyjeżdżających cystern z paliwem, a także są zmuszeni przesiąść się na konie, ponieważ nie mogą korzystać ze swoich samochodów. Krym boryka się z poważnymi niedoborami w wyniku skutecznych ukraińskich ataków na średnim dystansie oraz ciągłych uderzeń w połączenia logistyczne półwyspu. Skutki stają się coraz bardziej widoczne – w Alupce do jednej stacji ustawia się kolejka choćby trzystu pojazdów. W niektórych rejonach, wraz z pogłębiającymi się brakami, mieszkańcy zaczęli korzystać z alternatywnych środków transportu, w tym koni i pieszych wędrówek, a nagrania z Krymu pokazują zauważalny wzrost podróży zaprzęgami konnymi. Równolegle z próbami zakłócenia dostaw paliwa, Ukraina nasiliła ataki na magazyny paliwowe na całym Krymie, by wyczerpać rosyjskie rezerwy i uniemożliwić gromadzenie nowych zapasów. W ramach tej kampanii Ukraina uderzyła w bazę paliwową Semykolodezyanska, uszkadzając co najmniej dwa zbiorniki paliwa.

Obiekt ten pełni rolę ważnego węzła przeładunkowego do magazynowania i dystrybucji paliwa na Krymie oraz w innych obszarach kontrolowanych przez Rosję. Ukraińskie drony zaatakowały również morski terminal naftowy w Teodozji, który posiada siedem zbiorników na paliwo i służy do przeładunku ropy. Powtarzające się ukraińskie uderzenia już spowodowały poważne zniszczenia infrastruktury magazynowej terminalu, a choćby jeżeli Rosja spróbuje go naprawić, Ukraina czeka, aż ponownie napełnią zbiorniki, by znów je zaatakować. Dzięki atakom na bazy paliwowe i szlaki logistyczne Ukraina dąży do ograniczenia mobilności rosyjskiego wojska. Szerszym celem Ukrainy nie jest wywołanie humanitarnego kryzysu paliwowego wśród cywilów na Krymie, ale uczynienie półwyspu mniej przydatnym jako rosyjska baza wojskowa. jeżeli dostawy paliwa na Krym zostaną zakłócone, rosyjskie jednostki będą musiały racjonować paliwo, a patrole zostaną ograniczone. Szybkie przerzuty wojsk staną się również trudniejsze, ponieważ nie będą mieli środków transportu, co ograniczy zdolność Rosji do wzmacniania słabszych odcinków frontu podczas ukraińskich kontrataków.

Stosując tę taktykę, Ukraina zmusza również Rosję do przekierowania zasobów i przydzielenia większej liczby systemów obrony powietrznej do ochrony logistyki oraz rozmieszczenia dodatkowych żołnierzy do pilnowania szlaków zaopatrzeniowych. Ukraina dąży do zwiększenia obciążenia operacyjnego rosyjskich sił, ograniczenia ich skuteczności bojowej oraz utrudnienia Rosji wykorzystywania Krymu jako węzła operacji wojskowych na południu Ukrainy. Skumulowany efekt ukraińskich ataków zmusił również władze do wprowadzenia surowych środków racjonowania paliwa na całym Krymie. W Sewastopolu zakup benzyny został ograniczony do dwudziestu litrów tygodniowo dzięki systemu kodów QR. Kierowcy otrzymują osobisty kod QR, który można wykorzystać tylko między godziną dziewiątą rano a dziewiątą wieczorem, podczas gdy stacje benzynowe pozostają zamknięte poza tymi godzinami, a sprzedaż benzyny została skoncentrowana tylko na trzech stacjach. Zakupy paliwa za gotówkę zostały zawieszone na kilka dni, a w najbliższym czasie nie będą wydawane nowe bony paliwowe. Urzędnicy twierdzą, iż te środki mają zapewnić sprawiedliwość, ale prawdziwym powodem jest zapobieganie nadużyciom, ponieważ gotówki nie da się śledzić, w przeciwieństwie do systemu kodów QR. Te ograniczenia zmusiły Rosjan do rzadszego korzystania z samochodów, a choćby przesiadki na konie.

W miarę pogłębiania się niedoborów paliwa, Rosjanie zaczęli nagrywać cysterny z paliwem, ponieważ stały się one tak rzadkie. W odpowiedzi władze zakazały nagrywania cystern oraz publikowania tras ich przejazdu w mediach społecznościowych, ponieważ naraża to je na wykrycie przez ukraiński wywiad. Zgodnie z rosyjskim prawem osoby oskarżone o przekazywanie takich informacji mogą być ścigane na podstawie przepisów dotyczących wspierania i podżegania do sabotażu, za co grożą kary więzienia od dziesięciu do dwudziestu lat. Uzasadnieniem tych działań jest fakt, iż Ukraina nie prowadzi ciągłego nadzoru nad całym Krymem, więc polega na informacjach zbieranych z postów w mediach społecznościowych. W rezultacie nagrania ujawniające lokalizację, czas lub kierunek konwojów paliwowych stanowią cenne źródło informacji wywiadowczych. Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja na Krymie odzwierciedla konsekwentne wysiłki mające na celu zakłócenie dostaw ropy i ograniczenie zdolności rosyjskich sił do przemieszczania się.

Źródło: Raporty z Ukrainy

Idź do oryginalnego materiału