W Skarżysku podpisano umowa inwestycyjna między Polską Grupą Zbrojeniową a skarżyskim MESKO. Jej celem jest umożliwienie produkcji silnika rakietowego oraz głowicy fragmentującej CAMM-ER. To części do systemu obrony przeciwlotniczej w programie Narew.
Umowę podpisali w imieniu Polskiej Grupy Zbrojeniowej członkowie zarządu Adam Leszkiewicz oraz Arkadiusz Bąk, a także przedstawiciele zarządu MESKO Renata Gruszczyńska oraz Marcin Ożóg. Prezes MESKO Renata Gruszczyńska podkreśliła, iż umowa ma ogromne znaczenie dla spółki.
– To istotny krok dla rozwoju MESKO, ale także dla wzmacniania potencjału polskiego przemysłu obronnego. Program Narew to jeden z kluczowych projektów modernizacji Polskich Sił Zbrojnych – mówiła.
Obecny przy podpisaniu umowy Paweł Bejda, wiceminister Obrony Narodowej podkreślał znaczenie współpracy państwa i przemysłu. Mówił, iż umowa pozwala nabyć kompetencje skarżyskiej firmie, stworzyć miejsca pracy, zainwestować w linie technologiczne i wykształcenie fachowców.
– To jest właśnie gwarancja bezpieczeństwa Polski. Wszystko to, co zaimplementujemy w bezpieczeństwo w naszych fabrykach, w tym w możliwości produkcyjne, powoduje iż państwo polskie jest coraz bardziej bezpieczne w związku z sytuacją geopolityczną na świecie – akcentował.
Marcin Ożóg, członek zarządu MESKO podkreślił, iż spółka jest w nieustannym procesie inwestycyjnym, a nowy projekt pozwoli osiągnąć zdolności produkcyjne dotyczące rakiet ziemia-powietrze przeznaczonych do zwalczania rakiet manewrujących, jak i innych latających obiektów.
– Dzisiaj możemy mówić, iż pierwsze rakiety, które zostaną zmontowane w MESKO to będzie rok 2029, natomiast pełne zdolności produkcyjne osiągniemy w 2030 roku i przez kolejne 5 lat będziemy realizować dostawy do naszych klientów – zaznaczał.
W spółce zainwestowanych zostanie ok. 360 mln zł na ten cel, z czego ponad 300 mln zł pochodzi z budżetu państwa. Adam Leszkiewicz, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej poinformował, iż w ramach inwestycji pozyskany będzie grunt – ok. 70 ha, powstaną hale produkcyjne, magazynowe oraz całe zaplecze infrastrukturalne.
– Jest to niezbędne do tego, żebyśmy potem mogli pozyskiwać kompetencje do montażu i produkcji tych elementów rakiet, które będą w MESKO robione, czyli silniki i głowice bojowe. Stąd te komponenty będą jechać do Wojskowych Zakładów Elektronicznych w Zielonce pod Warszawą, gdzie następować będzie integracja całego systemu – mówił.
Wyrzutnie do rakiet będą z kolei produkowane w Grudziądzu.
Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz, sekretarz stanu w Kancelarii Rady Ministrów zwróciła uwagę na znaczenie skarżyskiego MESKO dla lokalnej społeczności – jej rozwój oznacza nowe miejsca pracy dla mieszkańców województwa świętokrzyskiego, ale też bezpieczeństwo Polaków. Z kolei wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki dziękował rządowi za zaufanie, jakim obdarzono skarżyskiego MESKO. Spółka, jak podkreślał – to solidna polska marka zbrojeniowa, a region jest gotowy na kolejne wyzwania w tym zakresie.















