10 lipca 2025 roku Jan Mielniczyn, mieszkaniec Świdnicy, obchodził wyjątkowy jubileusz – setną rocznicę urodzin. Z tej okazji prezydent Świdnicy złożyła dostojnemu jubilatowi serdeczne gratulacje i życzenia zdrowia, spokoju oraz dalszych lat w otoczeniu bliskich.

Jan Mielniczyn urodził się 10 lipca 1925 roku w miejscowości Nadiatycze w ówczesnym województwie lwowskim. Dzieciństwo spędził we Lwowie, gdzie mieszkał z rodzicami aż do wybuchu II wojny światowej. Został zesłany na Syberię. Po ucieczce trafił do Wojska Polskiego, z którym przeszedł cały szlak bojowy – od Lenino aż do Berlina. Był snajperem, sybirakiem, żołnierzem odznaczonym za odwagę. Należy do pokolenia, które z bezgranicznym poświęceniem walczyło o wolność Polski.
Po zakończeniu wojny osiedlił się w Świdnicy, z którą związał całe swoje dorosłe życie. W 1946 roku rozpoczął pracę jako monter w Obwodowym Urzędzie Pocztowo-Telekomunikacyjnym. Rok później zawarł związek małżeński z Anną z domu Szlachetka. Z ich długoletniego, blisko 75-letniego małżeństwa narodziło się dwoje dzieci – Jolanta i Bogusław. Dziś pan Jan otoczony jest troską i miłością syna, wnucząt oraz prawnucząt.
Po zakończeniu pracy zawodowej pan Jan zaangażował się w działalność społeczną, szczególnie na rzecz środowisk kombatanckich i sybiraków. Współtworzył świdnickie stowarzyszenie zrzeszające osoby o podobnych losach i doświadczeniach. Jego wielką pasją jest rzeźbiarstwo – przez lata stworzył blisko 100 drewnianych prac, z których każda opowiada osobną historię. Bliscy podkreślają, iż pan Jan to urodzony kronikarz – każde spotkanie z nim staje się okazją do snucia barwnych opowieści z przeszłości.
/UM Świdnica, opr. mn/





![Sezon grzybowy w pełni! Rydze i inne skarby czekają w lesie [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/809141913_1016436981454011_2753850165656630899_n.jpg)



