To jedna z historii z początku II wojny światowej, jaka zachowała się w pamięci mieszkańców. 6 września 1939 roku we wsi Zmyślona spadł zestrzelony przez Niemców polski samolot RWD-8. To maszyna, która została skonstruowana jako polski samolot szkolny, używany w polskim lotnictwie wojskowym od 1934 do 1939, a w czasie wojny obronnej w 1939 jako samolot łącznikowy.
Tajemnica samolotu, jaki spadł na pole pod wsią Zmyślona w gminie Zapolice, została wyjaśniona przez pasjonatów, którzy poszukiwali jego szczątków, a następnie ustalili losy pilota i pasażera lotu RWD-8 z pierwszych dni kampanii wrześniowej 1939 roku. W 2014 roku prowadzono poszukiwania szczątków maszyny w miejscu, które wskazywały przekazy świadków. Udało się także zdobyć historyczne zdjęcia. Archiwalne fotografie samolotu ze Zmyślonej pasjonaci kupili na e-bayu.
Tablica upamiętniająca miejsce, w którym rozbił się polski samolot łącznikowy RWD-8, stanęła na działce należącej do rodziny Wilków. Opisano na niej historię lotu łącznikowego, który zakończył się zestrzeleniem samolotu.
https://ezdunska.pl/wiadomosci/dawna-tasiemka-popada-w-ruine-to-czesc-historii-przemyslowej-zdunskiej-woli-zdjecia/IBKFnMy1bQfSi5akGYkYTajemnica lotu RWD-8
Maszyną lecieli kpr. pilot Stanisław Malisz oraz kpt. Władysław Boczoń, który pracował w kontrwywiadzie wojskowym. Polski samolot łącznikowy RWD-8 należał do 6. Plutonu Łącznikowego „Armii Poznań” pod dowództwem gen. Tadeusza Kutrzeby. Pasażer lotu miał za zadanie skontaktować się ze sztabem Armii „Łódź". Celem było nawiązanie łączności z jej dowódcą gen. Juliuszem Rómmlem i ustalenie współdziałania przed zbliżającym się największym starciem polskiego września - Bitwie nad Bzurą.
RWD - 8 wystartował 6 września 1939 roku z polowego lotniska pod Izbicą Kujawską. Pilot ominął Koło i leciał wzdłuż Warty na południe, a po dotarciu do Sieradza skierował się na wschód, aby nad własnymi pozycjami dotrzeć i w rejon Łodzi. W tym czasie jednak oddziały niemieckie zajmowały już wschodni brzeg Warty.
Samolot został ostrzelany przez Niemców nad wsią Bieleń. Po uderzeniu w komin domu w osadzie Zmyślona, RWD-8 runął na ziemię. Rozbity samolot otoczyli niemieccy żołnierze z 55 Pułku Piechoty. Pilot i oficer kontrwywiadu trafili go do szpitala w Zduńskiej Woli, gdzie siostra Antonina Świerczyńska potajemnie spaliła wszystkie instrukcje i papiery jakie przewoził polski oficer. Następnego dnia obaj Polacy zostali przewiezieni do szpitala w Sieradzu.
Losy pilota nie są znane, a informacje o nim urywają się w 1940 roku. O kapitanie Boczoniu wiadomo więcej. Między innymi to, iż miał przy sobie paszport na nazwisko Toni Barclay i takim wylegitymował się przed Niemcami. Wiadomo także, iż został przewieziony do Wrocławia, a podczas wojny był agentem Abwehry i jednocześnie współpracował z polskim podziemiem. Pasjonaci tej historii uważają go za pierwowzór serialowego agenta Hansa Klossa.
https://ezdunska.pl/wiadomosci/samolot-w-srodku-lasu-dlutowskiego-polski-los-zestrzelony-4-wrzesnia-1939-roku/9Uz6owJX14PXZSVho8T0Polski szpieg w niemieckiej Abwehrze
Kpt. Władysław Boczoń był wielokrotnie przesłuchiwany przez Niemców. Zagrożony oskarżeniem o szpiegostwo i przekazaniem w ręce Gestapo, w końcu poprosił o skontaktowanie go z oficerami Abwehry we Wrocławiu. Tam ujawnił swoją prawdziwą tożsamość. Po wielu tygodniach rozmów przyjął ofertę pracy w Abwehrze.
Przez cały okres okupacji pozornie współpracował z niemieckim wywiadem prowadząc grę przypominającą losy filmowego agenta J-23, jednocześnie pełniąc funkcje w krakowskich strukturach Komendy Obrońców Polski i ZWZ-AK. W konspiracji awansował do stopnia majora, a 11 listopada 1943 został z rozkazu Komendanta Krakowskiego Okręgu AK odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy.
Po wojnie Boczoń został członkiem organizacji NIE, a następnie służy w Wojskach Ochrony Pogranicza. Został aresztowany w 1947 roku przez organa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. W 1955 roku został zwolniony. Zmarł 22 kwietnia 1984 roku w Szczecinie.
https://ezdunska.pl/wiadomosci/kolejne-f-35-juz-w-bazie-w-lasku-samoloty-wyladowaly-w-swieto-lotnictwa-polskiego-zdjecia/kSwJhwBETAdcUDfoaD58RWD-8 – polski samolot szkolny
RWD-8 to polskiej konstrukcji samolot szkolny. Powstał na konkurs na samolot szkolny, ogłoszony przez Ligę Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej pod koniec 1931. Opracował go zespół w składzie Stanisław Rogalski, Stanisław Wigura i Jerzy Drzewiecki. Samolot otrzymał układ górnopłatu.
Prototyp RWD-8 zbudowany został na początku 1933 roku i otrzymał numer 63 oraz znaki rejestracyjne SP-AKN, a do jego napędu użyto silnika rzędowego Cirrus Hermes II o mocy 110 KM.
W 1934 roku samolot RWD-8 po wyposażeniu w silnik rzędowy Walter Junior o cylindrach wiszących i nowe lotki typu Friese wybrano jako podstawowy wojskowy samolot szkolny oraz do lotniczego przysposobienia wojskowego.
Produkcję seryjną samolotu RWD-8 rozpoczęto w 1933 roku. Wyprodukowano 5 egzemplarzy. Od 1936 wyprodukowano 50 sztuk w wersji RWD-8a PWS, z dodatkowym zbiornikiem na 95 l paliwa w baldachimie płata. 50 sztuk zbudowano w wersji dostosowanej do lotów nocnych, z reflektorem do lądowania i oświetleniem. W 1938 powstała odmiana do treningu skoków spadochronowych.
Łącznie wyprodukowano 600 samolotów RWD-8. Produkcja ich została zakończona na początku 1939. Po kampanii wrześniowej 101 samolotów tego typu wywieziono za granicę: 57 do Rumunii, 40 na Łotwę, po dwa na Węgry i do Finlandii.










