Wojsko nie może zatrzymać kierowcy na drodze i po prostu odebrać mu samochodu. Nie wyśle też żołnierzy, którzy bez zapowiedzi zabiorą auto z parkingu. Ewentualne wykorzystanie prywatnego sprzętu wymaga wcześniejszej decyzji administracyjnej, od której można się odwołać - wyjaśniał w Radiu Kraków podpułkownik Konrad Radzik z Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji.