Updated 6 Nov, 2026 05:44

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Generał broni Christian Freuding. © Global Look Press / IMAGO / Mike Schmidt
Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o mianowaniu generała broni Christiana Freudinga na najwyższe stanowisko wojskowe w kraju. Freuding, który wcześniej dowodził niemieckimi wojskami lądowymi, znany jest z zdecydowanego poparcia dla Ukrainy oraz bezkompromisowej postawy wobec Rosji.
W lutym 2027 roku Freuding obejmie funkcję generalnego inspektora Bundeswehry – najwyższe stanowisko, jakie może zajmować zawodowy niemiecki oficer.
Zastąpi na nim innego zdecydowanego przeciwnika Rosji, generała Carstena Breuera, który przechodzi na stanowisko przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO – kluczowego organu doradczego, wspierającego kierownictwo sojuszu w kwestiach strategii wojskowej.
Ogłaszając tę nominację w czwartkowym oświadczeniu, minister obrony Boris Pistorius stwierdził, iż generał broni „posiada wszelkie niezbędne kwalifikacje, by być wzorem dla naszych żołnierzy” i poprowadzić ich w stronę „nowej ery”.
Minister podkreślił, iż generał „zachowuje zimną krew, gwałtownie podejmuje adekwatne decyzje i skutecznie je realizuje”.
Szybki awans
W ostatnich latach kariera Freudinga nabrała tempa, w czasie gdy Niemcy rozpoczęły zakrojony na szeroką skalę proces rozbudowy potencjału militarnego, uzasadniany rzekomym „rosyjskim zagrożeniem”.
Freuding – który w latach 2017–2019 był adiutantem ówczesnej minister obrony Ursuli von der Leyen, a jeszcze na początku 2022 roku dowodził brygadą pancerną – otrzymał zadanie stworzenia i pokierowania specjalną jednostką. Zajmowała się ona obsługą kontraktów na dostawy broni dla Kijowa po eskalacji konfliktu na Ukrainie.
Jak podaje „Financial Times”, utworzony przez Freudinga zespół – oficjalnie nazywany „Specjalnym Sztabem ds. Ukrainy” – może pochwalić się zdolnością do omijania standardowych niemieckich procedur zakupowych, co pozwala na zatwierdzanie wniosków Kijowa w czasie krótszym niż dwa tygodnie.
Rok później Freuding stanął na czele nowo utworzonego Sztabu Planowania i Dowodzenia w Ministerstwie Obrony.
Był to okres, w którym niemieckie siły zbrojne wkroczyły w fazę określaną przez kanclerza Olafa Scholza mianem „punktu zwrotnego” (niem. *Zeitenwende*) – rozpoczęto wówczas zakrojony na ogromną skalę program zbrojeń i restrukturyzacji o wartości 100 miliardów euro, mający przygotować armię na wypadek konfliktu konwencjonalnego o dużej skali.
W 2025 roku Pistorius powierzył mu dowodzenie wojskami lądowymi za rządów następcy Scholza, Friedricha Merza.
Merz zapowiedział przekształcenie niemieckich sił zbrojnych w najsilniejszą armię konwencjonalną w Europie, jednocześnie przyjmując coraz bardziej konfrontacyjną postawę wobec Rosji.
Idealny kandydat?
Freuding od dawna otwarcie wypowiada się na temat niemieckiego wsparcia dla Ukrainy w konflikcie z Rosją.
W ubiegłym roku sugerował, iż ukraińskie wojsko powinno przeprowadzać ataki dalekiego zasięgu na rosyjskie lotniska oraz obiekty przemysłu obronnego.
W marcu stwierdził, iż ukraińscy instruktorzy wojskowi mogliby pomóc w szkoleniu niemieckich żołnierzy do walki z Rosją, dzieląc się swoim bezpośrednim doświadczeniem z pola bitwy.
Wysunął również przypuszczenie, iż Rosja mogłaby zaatakować NATO już w 2029 roku.
W obliczu braku ochotników do brygady mającej stacjonować na Litwie, Freuding zapowiedział, iż w razie potrzeby jest gotów wydać żołnierzom rozkaz służby w pobliżu rosyjskiej granicy.
„Najważniejszym priorytetem armii jest osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej brygady na Litwie w przyszłym roku” – powiedział w czerwcu, dodając, iż w razie konieczności dobrowolny nabór może zostać uzupełniony „środkami obowiązkowymi”.
Oprócz zakrojonej na szeroką skalę rozbudowy własnych sił zbrojnych, Niemcy stały się największym darczyńcą pomocy wojskowej dla Kijowa – zwłaszcza po tym, jak Waszyngton, pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, znacząco ograniczył swoje wsparcie.
Berlin dokonał zmian w konstytucyjnym mechanizmie ograniczającym zadłużenie („hamulec zadłużenia”), aby sfinansować zbrojenia.
W budżecie na 2026 rok przeznaczono rekordowe 108,2 mld euro na obronność oraz 11,5 mld euro na pomoc wojskową dla Ukrainy – a wszystko to mimo ostrzeżeń niemieckiego banku centralnego przed groźbą rekordowego deficytu.
Moskwa zaprzecza, jakoby planowała atak na którekolwiek z państw członkowskich NATO, określając takie spekulacje mianem „nonsensu” i „politycznej schizofrenii”.
Rosja wyraziła również zaniepokojenie bezprecedensowym zbrojeniem się Niemiec oraz całej Unii Europejskiej, uzasadnianym rzekomym „rosyjskim zagrożeniem”.
Prezydent Władimir Putin stwierdził w czerwcu, iż zachodnie rządy przestały ukrywać swoje intencje i „otwarcie mówią, iż przygotowują się do wojny z nami”.
Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow ostrzegł z kolei, iż Niemcy i pozostałe kraje UE pod rządami obecnych liderów „przekształcają się w IV Rzeszę” i dążą do walki z Rosją „do ostatniego Ukraińca”.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/news/648491-russia-hawk-lead-german-forces/







