- Niestety, w tym roku znacznie zmniejszyły się dostawy środków obrony przeciwrakietowej od naszych partnerów - napisał w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy dodał, iż liczba przekazywanych pocisków do systemów obrony przeciwlotniczej spadła trzykrotnie w porównaniu z 2025 rokiem.
Zełenski wskazuje na brak dostaw od sojuszników. "Dysponują tymi pociskami"

Zełenski poinformował w środę o przeprowadzeniu narady z dowództwem wojskowym, przedstawicielami ministerstwa obrony, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Głównym Zarządem Wywiadu (HUR) "na temat sytuacji na froncie i kluczowych potrzeb zaopatrzeniowych". Wziął w nim udział m.in. naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Mychajło Drapaty.
Zełenski po atakach Rosji. Wskazuje na brak dostaw
We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych ukraiński prezydent odniósł się także do systemów obrony antybalistycznej którymi dysponują Ukraińcy. Ukraińskie Siły Powietrzne przekazały, iż Rosja zaatakowała Ukrainę minionej nocy z użyciem 28 rakiet i 115 dronów, a ani jedna z rosyjskich rakiet nie została zestrzelona. Zniszczono lub unieszkodliwiono 98 dronów. W wyniku uderzeń zginęło 17 osób, a 44 zostały ranne.
"Niestety, w tym roku znacznie zmniejszyły się dostawy środków obrony przeciwrakietowej od naszych partnerów. Liczba dostarczonych pocisków przeciwlotniczych spadła trzykrotnie w porównaniu z rokiem 2025. Dotyczy to nie tylko okresu letniego, ale całego pierwszego półrocza 2026 roku" - napisał Zełenski.
ZOBACZ: Zmasowany atak Rosjan na Kijów. Wiele ofiar i rannych
W kolejnej części swojego oświadczenia dodał, iż partnerzy Ukrainy "dysponują tymi pociskami".
"Ważne jest, aby ostatecznie podjęto niezbędne decyzje polityczne dotyczące dostaw i przyspieszenia procesów produkcyjnych - w tym decyzje o lokalizacji produkcji na Ukrainie. Jest to coś, co może w namacalny sposób wesprzeć nie tylko nasz kraj, ale także ochronę życia w znaczeniu globalnym" - podsumował polityk.
Ukraina czeka na Patrioty. "Sytuacja jest naprawdę zła"
Portal "Unian" zacytował anonimową wypowiedź byłego wysokiego rangą urzędnika, który stwierdził iż "sytuacja jest naprawdę zła", a zimą jeszcze się pogorszy.
- w tej chwili nie ma żadnych pocisków przechwytujących i nie sądzę, żebyśmy w nadchodzących miesiącach znaleźli ich znaczącą liczbę - stwierdził i dodał, iż choćby w przypadku dostaw, Rosja wciąż będzie miała na tej płaszczyźnie przewagę.
ZOBACZ: "Uderzenia rakiet, drżące mury, syreny". Relacja posła KO z Kijowa
W swoim artykule portal przypomniał, iż Ukraina opiera się na amerykańskim systemie obrony powietrznej Patriot jako jedynym służącym do zestrzeliwania rosyjskich pocisków balistycznych i do niedawna przechwytywała znaczną ich liczbę. Według doniesień mediów, dostawy zostały ograniczone z powodu wykorzystywania tych środków podczas wojny z Iranem.
Agencja Reutera przekazała w środę, iż mimo wyrażonych wcześniej obaw przez Donalda Trumpa, administracja USA kontynuuje prace nad umożliwieniem Ukrainie produkcji pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot.
Wśród rozważanych przez amerykańskich urzędników możliwości ma być produkowanie podzespołów do pocisków przechwytujących w Ukrainie i wysyłanie ich do Niemiec, gdzie byłyby ostatecznie składane; włączenie Ukrainy do istniejącego już amerykańsko-europejskiego programu produkcji tych rakiet lub zezwolenie Kijowowi na produkcję tańszych wersji pocisków PAC-3.













