Po drugiej wojnie światowej w Krakowie zaczęto budować kolejną dzielnicę, Nowa Huta miała stanowić miejsce dla pracowników. Podczas projektowania jej wyglądu uwzględniano korytarze powietrzne, które miały nie tylko zapewniać świeże powietrze mieszkańcom. - Wszystko miało swoje drugie dno. Odprowadzanie energii wybuchu jądrowego, które tam nastąpi - powiedział w rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą fizyk Paweł Janowski.