Zachód wykorzystuje teraz Ukrainę jako "taran" do zniszczenia Rosji, choćby nie ukrywając tego faktu - twierdzi wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew. Jego zdaniem Rosja przechodzi "próbę". Wskazał przy tym na zachodnie sankcje.
"Zamieniają Ukrainę w taran do zniszczenia Rosji". Miedwiediew uderza w Zachód

Dmitrij Miedwiediew cytowany przez rosyjską agencję TASS stwierdził, iż państwa zachodnie zawsze chciały podporządkować sobie Rosję i w przeszłości wykorzystywały "porozumienia" do tego celu, ale "po porażce są teraz rozczarowane".
- Był okres, gdy rzekomo wierzyli, iż mogą, można powiedzieć, dojść do porozumienia z nami, zasadniczo podporządkowując nas swojej woli - mówił.
Rosja. Dmitrij Miedwiediew: Zachód wykorzystuje Ukrainę jako "taran"
- Zachód wykorzystuje teraz Ukrainę jako "taran" do zniszczenia Rosji, choćby nie ukrywając tego faktu - powiedział i przekonywał, iż Zachód używa "wszystkich dostępnych metod".
Jego zdaniem "jedynym sposobem na zachowanie Rosji jest wyjście ze specjalnej operacji wojskowej jako zwycięzca".
Miedwiediew odwoływał się do historii i próbował przekonywać, iż "przeciwnicy Rosji historycznie próbowali podważać jej państwowość". - Nasi przeciwnicy zawsze próbowali destabilizować nasz kraj, niezależnie od tego, jak się wtedy nazywał: Imperium Rosyjskie, Związek Radziecki, a teraz Federacja Rosyjska - mówił.
Według niego sytuacja się powtarza. - Nie lubią naszego kraju. Tak duże, silne, dumne i niepodległe państwo nie może być kontrolowane - mówił.
"Rosja przechodzi próbę". Miedwiediew wskazał na "skrajne" sankcje
Były prezydent i były premier Rosji, która napadła na Ukrainę twierdzi teraz, iż jego kraj jest w tej chwili "testowany na wszystkich frontach, zwłaszcza w sensie ekonomicznym". - Nasz kraj zasadniczo przechodzi próbę, w każdym znaczeniu, które to słowo oznacza, i nasza gospodarka również - zwrócił się do Rosjan.
Ocenił, iż nałożone sankcje są "skrajne" pod względem ich liczby. - Nie ma ani jednego kraju na świecie, który mógłby zmierzyć się z tak wieloma sankcjami - powiedział.
Miedwiediew od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę regularnie kieruje w stronę Zachodu groźby za wspieranie Kijowa.










