TRACISZ POŁOWĘ NASZYCH FILMÓW! Zostań członkiem, aby odblokować wszystkie nasze reportaże i wesprzeć naszą pracę:https://www.youtube.com/channel/UC-Q1gV2g_ck4LZG8axhAeVg/join
Dziś napływają interesujące wiadomości z kierunku łymańskiego. Ukraińska operacja Vivaldi pozostało daleka od zakończenia. Pomimo rosyjskich twierdzeń, iż kontrofensywa w pobliżu Łymanu została zatrzymana, ukraińskie siły przez cały czas posuwają się naprzód, przekraczając rzekę Żerebeć w kilku miejscach i zagrażając rosyjskim pozycjom, które wciąż nie otrzymały wystarczających posiłków. Ukraińskie grupy szturmowe wdarły się głębiej do Zaricznego, przełamując rosyjską obronę w północnym sektorze i nacierając w kierunku centrum miejscowości z dwóch stron. Dalej na południe ukraińscy żołnierze zabezpieczyli centralne pozycje w Jampolu i wkroczyli na jego wschodnie ulice, chociaż rosyjski opór pozostaje zaciekły. Tymczasem ukraińskie grupy infiltracyjne przekroczyły Żerebeć w kierunku Torskiego, a działania na północny zachód od Makijiwki pozwoliły oczyścić pozycje leśne i dotrzeć ukraińskim oddziałom do południowych obrzeży miejscowości. Kolejne przełamanie nastąpiło w rejonie Iwaniwki, gdzie według doniesień ukraińskie siły wyparły rosyjskich żołnierzy, otwierając możliwości przeprowadzenia dodatkowych przepraw. Jednak sama rzeka pozostaje poważną przeszkodą, a pokonywanie odsłoniętego terenu pod nieustanną obserwacją dronów sprawia, iż tradycyjne ataki piechoty są niezwykle niebezpieczne, dlatego Ukraina zdecydowała się zastosować zupełnie inne podejście.
Zamiast polegać wyłącznie na żołnierzach prowadzących szturmy, ukraiński Trzeci Korpus Armijny zademonstrował potencjał masowego wykorzystania robotów lądowych. Według rosyjskich źródeł był to największy udokumentowany na nagraniach szturm robotów naziemnych podczas tej wojny, w którym ukraińskie siły miały wykorzystać dwadzieścia osiem robotów bojowych przeciwko pozycjom rosyjskiej Dwudziestej Armii Ogólnowojskowej. Formacja szturmowa obejmowała dwa pojazdy wyposażone w automatyczne granatniki, osiemnaście uzbrojonych w broń przeciwpancerną oraz osiem robotów kamikadze, przy czym każda kategoria wykonywała inne zadania na polu walki. Platformy z granatnikami miały tłumić ogień rosyjskich pozycji obronnych, zmuszając żołnierzy przeciwnika do szukania osłony i utrudniając im ostrzeliwanie zbliżających się pojazdów. Roboty wyposażone w pociski przeciwpancerne zapewniały możliwość prowadzenia bezpośredniego ognia przeciwko umocnionym pozycjom i sprzętowi wojskowemu. Tymczasem pojazdy kamikadze mogły zbliżać się do obrony przeciwnika z ładunkami wybuchowymi, niszcząc cele znajdujące się pod ziemią. Razem systemy te pokazały, jak formacje robotyczne mogą łączyć ogień zaporowy, precyzyjne uderzenia i ataki wybuchowe bez narażania ukraińskich żołnierzy, ponieważ zniszczone roboty można z czasem zastąpić, podczas gdy doświadczonych piechurów nie da się tak łatwo odtworzyć.
Rosyjscy operatorzy dronów odpowiedzieli atakami bezzałogowców FPV, twierdząc, iż zniszczyli lub unieruchomili liczne ukraińskie roboty, chociaż dokładne straty i ostateczny wynik operacji nie zostały niezależnie potwierdzone. Maksym Żorin, zastępca dowódcy Trzeciego Korpusu Armijnego, skomentował rosyjskie nagranie przedstawiające rzekome odparcie ataku, podkreślając, iż chociaż widać na nim trafienie części robotów, niektóre z nich mimo wszystko dotarły do celów i zadały przeciwnikowi straty. Znaczenie tego wydarzenia wykracza jednak poza pytanie, czy konkretny szturm zakończył się sukcesem, ponieważ Ukraina zademonstrowała potencjalny sposób zastępowania piechoty w szczególnie niebezpiecznych działaniach szturmowych, zmuszając rosyjskich obrońców do walki z maszynami zamiast żołnierzami. Ma to ogromne znaczenie w rejonie Łymanu, ponieważ rzeka Żerebeć spowalnia ukraińskie postępy, jednak rosyjscy dowódcy wydają się coraz mniej zdolni do ustabilizowania tego sektora świeżymi jednostkami, ponieważ przez cały czas nie skierowali tam odpowiednich posiłków.
Wcześniejsze rosyjskie straty w odizolowanych kotłach na zachód od rzeki również były niedoszacowane, co zwiększyło zapotrzebowanie na uzupełnienia, podczas gdy rosyjscy oficerowie zaniżali straty lub wyolbrzymiali sukcesy obronne, ponieważ przyznanie się do rzeczywistej sytuacji mogłoby ujawnić poważne niepowodzenia przed najwyższym dowództwem wojskowym. Stwarza to niebezpieczną motywację do opóźniania próśb o dodatkowych żołnierzy, podczas gdy ukraińskie siły przez cały czas sprawdzają słabe punkty, oczyszczają lasy i przerzucają niewielkie grupy szturmowe przez rzekę, a każda udana przeprawa tworzy kolejną pozycję, której rosyjscy dowódcy muszą bronić.
Źródło: Raporty z Ukrainy









![W hołdzie tym, którzy walczyli o Polskę. Podniosłe chwile w Kamiance [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/patriotyczny-wieczor-w-kamiance-32_normal.jpg)