Dmitrij Pieskow podkreślił wkład rzeczników praw człowieka zarówno z Rosji, jak i z Ukrainy, w sprawie zawieszenia broni w Oleszkach. - Jana Lantratowa i Dmytro Łubinec wykonali wiele pracy - powiedział rzecznik Kremla.
"Wykonał wiele pracy". Rzecznik Kremla chwali Ukraińca

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił wkład rzeczników praw człowieka z Rosji i Ukrainy w uzgodnieniu warunkow zawieszenia broni w okupowanych Oleszkach w obwodzie chersońskim - podaje propagandowa rosyjska agencja TASS.
Jak mówił przedstawiciel Władimira Putina, zarówno Jana Lantratowa, jak i Dmytro Łubinec, "wykonali wiele pracy".
Dmitrij Pieskow pochwalił rzecznika praw człowieka Ukrainy. "Wiele pracy"
- W ramach realizacji ustaleń prezydentów Władimira Putina i Donalda Trumpa, przy bezpośrednim udziale pani Melanii Trump, pełnomocniczka prezydenta Federacji Rosyjskiej ds. praw człowieka Jana Lantratowa oraz jej odpowiednik ze strony ukraińskiej wykonali wiele pracy - powiedział Pieskow, cytowany przez agencję TASS.
ZOBACZ: Ukraina i Rosja zawieszają broń w Oleszkach. Spotkanie pokojowe coraz bliżej
Rzecznik Kremla dodał, iż "obecnie wojskowi zajmują się uzgadnianiem terminów zawieszenia ognia w rejonie, aby zapewnić realizację misji humanitarnej".
Zawieszenie broni między Ukrainą a Rosją w Oleszkach
"W celu przeprowadzenia operacji humanitarnej w tymczasowo okupowanych Oleszkach w obwodzie chersońskim Ukraina wprowadza zawieszenie broni na wyznaczonym obszarze od godz. 3 w nocy (godz. 2 w Polsce) 27 października czasu kijowskiego" - poinformował sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
ZOBACZ: Ukraiński duchowny przekazał papieżowi wyjątkowy prezent. "Wyraz wdzięczności"
W piątek również szef sztabu generalnego armii rosyjskiej Walerij Gierasimow przekazał, iż rano 27 października wojska rosyjskie wstrzymają ogień w obwodzie chersońskim, aby przeprowadzić operację humanitarną w Oleszkach. Według Gierasimowa strona rosyjska wstrzyma ogień i zacznie "reżim ciszy" o godz. 4 czasu moskiewskiego (godz. 4. w Ukrainie i godz. 3 w Polsce).
Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec przekazał agencji Reutera, iż zawieszenie broni w Oleszkach w obwodzie chersońskim rozpocznie się 27 października. Dodał, iż Kijów pracuje nad rozszerzeniem misji humanitarnej na inne miejscowości.
Tragiczna sytuacja w Oleszkach. Panuje głód, brakuje wody
Wcześniej w piątek Biały Dom informował, iż Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać od 29 października walki w Oleszkach, aby umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Waszyngton dodał, iż doprowadziła do tego pierwsza dama USA Melania Trump.
ZOBACZ: Biały Dom ogłasza. Melania Trump miała zapewnić zawieszenie broni w Oleszkach
Ukraińskie władze alarmowały wcześniej, iż sytuacja w Ołeszkach jest tragiczna. Według Białego Domu w mieście bez dostępu do żywności i wody przebywa około dwóch tysięcy osób, w tym 50 dzieci. Miasto zostało zalane po zniszczeniu przez Rosjan pobliskiej tamy w Nowej Kachowce.
Oleszki leżą około czterech kilometrów od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Według doniesień drogi prowadzące do miasta są zaminowane i stale operują tam rosyjskie drony, co dodatkowo utrudnia mieszkańcom opuszczenie miasta.











