Wydarzenia z ostatnich dni dobitnie pokazały słabość tradycyjnego systemu ostrzegania. Gdy w nocy nad Lubelszczyzną pojawił się rosyjski pocisk Ch-101, syreny włączono dopiero po upadku obiektu, a mieszkańcy pozostali z wyciem głośników i brakiem jasnej informacji, co adekwatnie się dzieje.
Z kolei w czwartek w Łomży tuż przed godziną 13:00 syrena zawyła na zaledwie kilka sekund. Konsternacja mieszkańców była spora, ale był to jedynie krótki „sygnał techniczny” sprawdzający instalację przed 1 sierpnia.
Tego typu sytuacje rodzą uzasadnione pytanie: skąd zwykły człowiek ma wiedzieć, czy słyszany sygnał to próba, rocznica patriotyczna, czy realne niebezpieczeństwo?
Właśnie dlatego tak ważna jest zmiana technologii. Modernizacja na syreny elektroniczne oznacza, iż zamiast abstrakcyjnego modulowanego dźwięku , z głośników popłynie jasny i zrozumiały komunikat słowny. Mieszkańcy usłyszą np. „Próba systemu” albo konkretną instrukcję p











