Wycie syren to za mało. Znamy konkretne lokalizacje nowych głośników w Łomży

mylomza.pl 3 dni temu
Sam dźwięk syreny alarmowej kilka dziś mówi przeciętnemu mieszkańcowi. W sytuacji zagrożenia słyszymy jedynie głośne wycie, po czym większość z nas sięga po telefony w poszukiwaniu jakichkolwiek informacji. Tymczasem nowoczesne systemy potrafią mówić ludzkim głosem. W ramach wojewódzkiego programu Białystok otrzyma aż 35 takich nowoczesnych urządzeń, podczas gdy do Łomży trafią tylko 3. Gdzie dokładnie staną?
Wydarzenia z ostatnich dni dobitnie pokazały słabość tradycyjnego systemu ostrzegania. Gdy w nocy nad Lubelszczyzną pojawił się rosyjski pocisk Ch-101, syreny włączono dopiero po upadku obiektu, a mieszkańcy pozostali z wyciem głośników i brakiem jasnej informacji, co adekwatnie się dzieje.

Z kolei w czwartek w Łomży tuż przed godziną 13:00 syrena zawyła na zaledwie kilka sekund. Konsternacja mieszkańców była spora, ale był to jedynie krótki „sygnał techniczny” sprawdzający instalację przed 1 sierpnia.

Tego typu sytuacje rodzą uzasadnione pytanie: skąd zwykły człowiek ma wiedzieć, czy słyszany sygnał to próba, rocznica patriotyczna, czy realne niebezpieczeństwo?

Właśnie dlatego tak ważna jest zmiana technologii. Modernizacja na syreny elektroniczne oznacza, iż zamiast abstrakcyjnego modulowanego dźwięku , z głośników popłynie jasny i zrozumiały komunikat słowny. Mieszkańcy usłyszą np. „Próba systemu” albo konkretną instrukcję p
Idź do oryginalnego materiału