Wybory w Ukrainie są możliwe? Ekspert: Mamy dwa warianty

polsatnews.pl 2 godzin temu

Wypowiedzi Amerykanów o rychłym osiągnięciu pokoju w Ukrainie są zbyt optymistyczne - uważa Jerzy Marek Nowakowski. - Żeby wprowadzić pokój, musi istnieć minimum porozumienia między dwiema stronami. Na razie go nie widać - ocenił szef Centrum Analiz Strategicznych w "Najważniejszych pytaniach". Omówił też możliwości, w jaki sposób można byłoby zorganizować wybory w Ukrainie.

Polsat News, PAP/Mykola Kalyeniak
Jerzy Marek Nowakowski w programie "Najważniejsze pytania" ocenił szanse na pokój w Ukrainie

Jerzy Marek Nowakowski, dyrektor Centrum Analiz Strategicznych, a w przeszłości ambasador Polski na Łotwie i w Armenii, a także podsekretarz stanu w kancelarii premiera, był gościem poniedziałkowych "Najważniejszych pytań" w przeddzień czwartej rocznicy rosyjskiej napaści na Ukrainę.

Punktem wyjścia była diagnoza Nowakowskiego, zgodnie z którą pokój w Ukrainie wcale nie jest tego tak bliski, jak zarysowuje to specjalny wysłannik Stanów Zjednoczonych Steve Witkoff.

ZOBACZ: Ukraina w NATO na horyzoncie? Zełenski: Spełniliśmy wszystkie wymogi

- Rosjanie chcą tak naprawdę opanowania Ukrainy. Bo to nie jest tylko kwestia terytoriów. (...) Rosja chce podporządkować sobie całą Ukrainę, a Ukraina chce zachować niepodległość - jest to nie do uzgodnienia - twierdzi były ambasador.

WIDEO: Jerzy Marek Nowakowski w "Najważniejszych pytaniach"

Koniec wojny w Ukrainie. Jerzy Marek Nowakowski sceptyczny

Według Nowakowskiego "planem minimum", co do którego Ukraina i Rosja mogłyby się zgodzić, jest zawieszenie broni. - I Ukraina, i Rosja są tą wojną wyczerpane (...). Intensywność konfliktu spada. Dlatego, iż brakuje sił żywych, broni, oba państwa są skrajne zmęczone tą wojną, przy czym oczywiście bardziej zmęczona jest Ukraina - powiedział ekspert.

W rozmowie z Przemysławem Szubartowiczem i Karoliną Olejak zwrócił uwagę, iż zmęczenie czuje także Europa, która finansuje pomoc Ukrainie. O ile zawarcie trwałego pokoju pomiędzy Ukrainą a Rosją Nowakowski uważa za mało prawdopodobne, tak realizacja planu minimum jest w jego ocenie możliwe.

ZOBACZ: Rozmowy pokojowe Ukraina-Rosja-USA. Kreml podał nowy termin

- Obniżenie intensywności konfliktu do poziomu zawieszenia broni być może w tym roku jest możliwe - ocenił ekspert, przywołując wojnę w Karabachu, której był naocznym świadkiem, jako przykład tzw. konfliktu o niskiej intensywności, który może tlić się latami.

Jerzy Marek Nowakowski: Zawieszenie broni w tym roku jest możliwe

Według byłego ambasadora przedłużanie się konfliktu przy jego niskiej intensywności lub zamrożeniu może być korzystne dla Europy, jeżeli przyjmie się chłodną kalkulację i optykę polityki realistycznej.

- Bądźmy brutalnie cyniczni. Takie rozwiązanie leży w interesie dużej części otoczenia międzynarodowego, również nas w jakimś stopniu. Dopóki Rosjanie są zaangażowani na froncie ukraińskim, do tego czasu zagrożenie rosyjską inwazją na Polskę jest względnie niewielkie - powiedział Nowakowski.

ZOBACZ: Tyle pochłonie odbudowa Ukrainy po wojnie. Suma jeszcze wzrosła

Nadmienił, iż zgadza się z oceną premiera Donalda Tuska, według której Ukraina jest zajęta obroną nie tylko siebie, ale też Europy. - Rosja weszła w logikę mocarstwa wojennego. Mocarstwo wojenne musi toczyć wojnę, bo z tej wojny obywatele, choćby w dyktaturze, rozliczają władzę. Władza ma coś zdobywać, ma toczyć wojnę - ocenił Nowakowski.

Wybory w Ukrainie. Jerzy Marek Nowakowski: Możliwe są dwa warianty

Dyrektor Centrum Analiz Strategicznych odniósł się do propozycji przeprowadzenia w Ukrainie wyborów i referendum. W tej sprawie na Kijów naciska zarówno Moskwa, jak i Waszyngton. - Są dwie wersje. Wersja A: wybory są przeprowadzone na terytorium, nad którym panują władze w Kijowie do granicy frontu. To oznacza polityczną akceptację, iż tamte ziemi straciliśmy - wskazał.

- Druga wersja, której Rosjanie się domagają: mówicie, iż to jest wasze, to wybory się odbywają również w Donbasie, na Krymie (...). Rosjanie prowadzą inteligentną politykę pogłębiającej się rusyfikacji tych ziem, które zajmują. To trwa kilka lat, tam już nastąpiły głębokie zmiany społeczne, łącznie z tym, iż jest spora grupa beneficjentów tej okupacji - zauważa ekspert.

- o ile wybory by się odbyły na całym terytorium Ukrainy uznawanym międzynarodowo, to może się okazać, iż wygrywa nowy Janukowycz czy Medwedczuk (...). To jest poruszanie się po bardzo cienkiej linii ogromnego ryzyka - ocenił Jerzy Marek Nowakowski w "Najważniejszych pytaniach".

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Dyskusja o SAFE i polskiej broni jądrowej w "Śniadaniu Rymanowskiego"
Idź do oryginalnego materiału