Wojna na Bliskim Wschodzie. Niepokojące słowa Donalda Trumpa

rdc.pl 3 godzin temu

Prezydent USA Donald Trump wygłosił orędzie do narodu. Zapowiedział, iż w ciągu następnych dwóch-trzech tygodni będzie mocno atakować Iran. – Ten kraj powróci do epoki kamienia – dodał.

Trump powiedział, iż Amerykanie są blisko zrealizowania głównych celów strategicznych operacji w Iranie. – Zakończymy to bardzo szybko. Jesteśmy bardzo blisko – przekonywał.

Podziękował sojusznikom na Bliskim Wschodzie: Izraelowi, Arabii Saudyjskiej, Katarowi, Zjednoczonym Emiratom Arabskim, Kuwejtowi i Bahrajnowi. – Są świetni i nie pozwolimy, by w jakikolwiek sposób zostali poszkodowani – dodał.

Rozmowy z Iranem

Zaznaczył, iż „w międzyczasie realizowane są rozmowy" i podkreślił, iż w Iranie doszło do zmiany reżimu, co – jak przekonywał – nie było celem operacji.

Zapowiedział, iż jeżeli w tym czasie nie dojdzie do porozumienia z Iranem, USA „uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie”. – USA zaatakują też w tym przypadku cele związane z sektorem naftowym – zagroził. – Mamy wszystkie karty, oni nie mają żadnych – dodał.

Ocenił, iż w ciągu czterech tygodni operacji Epicka Furia amerykańskie siły zbrojne osiągnęły „szybkie, zdecydowane i przytłaczające” zwycięstwa na polu bitwy. Powtórzył, iż irańska marynarka wojenna jest zniszczona, ich siły powietrzne „są w ruinie”, a większość przywódców nie żyje. Według prezydenta USA znacząco ograniczono też zdolności Iranu do prowadzenia ataków z wykorzystaniem dronów i pocisków balistycznych.

Nigdy w historii wojen wróg nie poniósł tak wielkich i rujnujących strat w ciągu kilku tygodni – oświadczył Trump.

Co z ropą?

Powtórzył też, iż USA nie potrzebują cieśniny Ormuz, którą Iran blokuje od rozpoczęcia wojny 28 lutego. Uznał, iż to kraje, które korzystają z transportowanej tamtędy ropy, powinny zająć się jej odblokowaniem.

Nie potrzebujemy jej. Nie potrzebowaliśmy jej i nie potrzebujemy. Pokonaliśmy i całkowicie zdziesiątkowaliśmy Iran. Są zdziesiątkowani pod kątem militarnym i gospodarczym i każdym innym – oświadczył Trump.

Kraje świata, które otrzymują ropę przez Ormuz, muszą się zająć tym szlakiem. Muszą go pielęgnować (…). Mogą to zrobić z łatwością. My będziemy pomocni, ale to oni powinni przejąć inicjatywę i chronić ropę, od której tak bardzo są zależni – dodał amerykański prezydent.

Mam więc sugestię dla tych krajów, które nie mogą zdobyć paliwa, z których wiele odmawia udziału w zdziesiątkowaniu Iranu i musieliśmy zrobić to sami. Po pierwsze, kupujcie ropę od Stanów Zjednoczonych, mamy jej mnóstwo. Mamy jej tak dużo. I po drugie, z opóźnieniem nabierzcie trochę odwagi – kontynuował Trump.

Trudna część jest wykonana. Więc powinno być to łatwe – dodał. Jednocześnie wyraził przekonanie, iż po zakończeniu konfliktu cieśnina „otworzy się naturalnie”.

Wcześniej w środę w wywiadzie dla agencji Reutera Trump zapowiedział, iż podczas wieczornego orędzia ogłosi, iż rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Również w opublikowanej tego dnia rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” powiedział, iż poważnie zastanawia się nad wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu, który nazwał „papierowym tygrysem”. W wieczornym wystąpieniu nie odniósł się do tej kwestii.

Idź do oryginalnego materiału