Nagranie z autobusu w Bielsku-Białej, na którym mężczyzna wulgarnie atakuje dwie młode Ukrainki, wywołało falę oburzenia. Równolegle w mediach społecznościowych pojawiły się jednak wpisy broniące agresora. Część internautów zaczęła przekonywać, iż nastolatki "na pewno go sprowokowały". Jak wynika z analizy monitoringu, nic takiego nie miało miejsca.