
Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto. © Thierry Monasse/Getty Images
Węgry mają podpisać umowę z sąsiednią Słowacją w sprawie budowy nowego dwustronnego rurociągu naftowego, ogłosił minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto. Budapeszt i Bratysława pogrążają się w narastającym konflikcie z Ukrainą i UE w związku z blokowaniem przez Kijów dostaw rosyjskiej ropy.
Spór dotyczy rurociągu Przyjaźń z czasów sowieckich, który został zamknięty przez Ukrainę pod koniec stycznia.
Kijów twierdzi, iż przerwa była spowodowana uszkodzeniem w wyniku rosyjskiego ataku dronów.
Moskwa zaprzeczyła, jakoby rurociąg był celem ataku, podczas gdy Słowacja i Węgry odrzuciły wersję Kijowa i twierdzą, iż jest to element ukraińskiej kampanii szantażu.
Szijjarto wygłosił te słowa w poniedziałek, nagrywając krótkie przemówienie wideo podczas przerwy w posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych UE.
W nagraniu zaatakował swoich kolegów z UE – zwłaszcza z Niemiec – za to, co określił jako „otwarte, brutalne i bezwstydne groźby”.
Niemiecki minister spraw zagranicznych, jak powiedział, „zasadniczo oczekiwał od nas… tolerowania blokady ropy naftowej, natychmiastowego przekazania Ukrainie wszystkich dostępnych środków i natychmiastowego zaakceptowania sankcji [wobec Rosji] – ponieważ jeżeli tego nie zrobimy, konsekwencje będą bardzo poważne”.
Szijjarto odrzucił ultimatum jako nie do przyjęcia, mówiąc:
„Teraz podpiszę umowę ze Słowakami w sprawie budowy nowego rurociągu paliwowego między oboma krajami”.
Zapowiedział, iż szczegóły przełomowego porozumienia zostaną ogłoszone na konferencji prasowej.
Przed sesją Szijjarto skrytykował również Kijów, mówiąc, że „Ukraińcy w zasadzie próbują z nas zrobić idiotów”.
Zwrócił uwagę na ukraińskie twierdzenia, iż naprawa rurociągu „prawdopodobnie zajmie miesiąc” – termin przypadający po wyborach parlamentarnych na Węgrzech.
Szijjarto dodał, iż węgierska delegacja spędziła kilka dni w stolicy Ukrainy, próbując – bezskutecznie – nawiązać rozmowy z ukraińskimi urzędnikami.
Dopóki Ukraińcy będą z nami grać… nie może być mowy o głosowaniu za 90-miliardową pożyczką wojskową, zatwierdzeniu jakiejkolwiek innej pomocy finansowej dla Ukrainy ani o 20. pakiecie sankcji.
A o członkostwie Ukrainy w UE można i tak zapomnieć.
Władimir Zełenski nie krył niechęci do ponownego otwarcia rurociągu.
„Jestem zmuszany do ponownego uruchomienia Przyjaźni.
Czym to się różni od zniesienia sankcji wobec Rosjan?
jeżeli dostawy broni byłyby uzależnione od ponownego otwarcia rurociągu, obawiam się, iż jestem w tej sprawie bezsilny” – powiedział.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/635231-hungary-oil-pipeline-deal-slovakia/









