W wtorkowy wieczór, 4 sierpnia 2026 roku, pod pomnikiem w Szarbi Zwierzynieckiej przywołaliśmy na pamięć 11 mieszkańców tej miejscowości, którzy zostali zamordowani 5 sierpnia 1944 roku.

skalbmierz.eu 1 dzień temu
Zdjęcie: pod pomnikiem w Szarbi Zwierzynieckiej


W wtorkowy wieczór, 4 sierpnia 2026 roku, pod pomnikiem w Szarbi Zwierzynieckiej przywołaliśmy na pamięć 11 mieszkańców tej miejscowości, którzy zostali zamordowani 5 sierpnia 1944 roku.

Stanęliśmy do Apelu Pamięci, by w 82. rocznicę tych tragicznych wydarzeń zaświadczyć swoją obecnością, iż pamiętamy, a ten długi czas, który minął wcale nie zabliźnił wszystkich ran.

Wprowadzenia do uroczystości dokonał zastępca Kamil Włosowicz. Następnie odegrany został przez Bolesława Sikorskiego hejnał Miasta i Gminy Skalbmierz.

Szarbia Zwierzyniecka, druga po Rosiejowie miejscowość leżąca po zachodniej stronie Skalbmierza przy trakcie prowadzącym w stronę Racławic i Miechowa, dotkliwie odczuła skutki tragicznych wydarzeń z 5 sierpnia 1944 roku. Pacyfikujące Skalbmierz oddziały niemiecko-ukraińskie splądrowały wieś terroryzując i mordując jej mieszkańców.

Echa tych tragicznych wydarzeń przypomniał zebranym zastępca burmistrza Kamil Włosowicz Tradycyjnie dla uczczenia pomordowanych mieszkańców - Ci współcześnie żyjący mieszkańcy, zapalili pod pomnikiem jedenaście zniczy.

W Szarbi Zwierzynieckiej brutalnie zamordowani zostali:

- Leon Bauc, lat 35, rymarz, żołnierz Batalionów Chłopskich, bestialsko skatowany, uduszony i powieszony.

- Tadeusz Buras, ps. "Sroka", żołnierz Batalionów Chłopskich, lat 28, rolnik, zastrzelony; została żona i półroczny synek.

- Władysław Buras, żołnierz Batalionów Chłopskich, ps. "Pijak", lat 25, rolnik, zastrzelony; została żona poślubiona pół roku wcześniej.

- Jan Dzwonek, lat 20, kawaler, rolnik; skatowany w czasie próby ucieczki, konał w męczarniach.

- Aleksander Grochal, lat 43, szewc; pobity kolbami i zastrzelony. Została żona z pięciorgiem nieletnich dzieci.

- Franciszek Łach, lat 62, rolnik,

- Katarzyna Łach, lat 65, rolniczka; małżeństwo zakatowano kolbami za znalezione mundury i insygnia wojskowe (Katarzyna naprawiała odzież partyzantom).

Trzy kolejne ofiary to bracia:

- Bolesław Zmarlak, lat 44, rolnik; skatowany i zastrzelony na podwórku. Została żona i pięcioro dzieci - troje nastolatków oraz 7-letni syn i 4-letnia córka. Oprawcy nie pozwolili zbliżyć się do ciała.

- Stanisław Zmarlak, lat 39, rolnik; została żona.

- Stefan Zmarlak, lat 42, rolnik; została żona, dwie nastoletnie córki i czworo młodszych dzieci, najmłodszy miał 2 lata.

Obaj bracia szli na rozstrzelanie popychani kolbami, świadomi, iż zginą. Zastrzeleni w pobliżu domu.

- Józef Zmarlak, lat 37, rolnik; została żona z dwoma małoletnimi synkami.

Modlitwą otoczył pomordowanych oraz uczestników uroczystości proboszcz skalbmierskiej parafii ks. Krzysztof Balcer. Słowo do mieszkańców skierował również burmistrz Miasta i Gminy Skalbmierz Marek Juszczyk oraz sołtys miejscowości Małgorzata Blady. Poszczególne delegacje złożyły także pod pomnikiem wiązanki kwiatów.

Jak co roku w uroczystości wzięła udział liczna grupa mieszkańców na czele z Panią sołtys, druhnami i druhami z tamtejszej jednostki OSP, a także uczniowie z Zespołu Placówek Oświatowych w Skalbmierzu, nauczyciele, przedstawiciele skalbmierskiego samorządu oraz działacze ludowi.

Dziękujemy mieszkańcom Szarbi Zwierzynieckiej na czele z Panią sołtys Małgorzatą Bladą, radną Ewą Grudzień oraz prezesem OSP Rafałem Jarosem za organizację tej wieczernicy oraz kultywowanie pamięci o tragicznych wydarzeniach sprzed 82 lat.

 

Idź do oryginalnego materiału