W przestrzeni powietrznej Estonii zostały wykryte drony. Estońskie wojsko poinformowało, iż ma to związek z ukraińskimi atakami na obiekty wojskowe i naftowe Rosji, zlokalizowane nad Zatoką Fińską. - Jest wysoce prawdopodobne, iż ukraińskie drony, które brały w tym udział, zboczyły z kursu - przekazał pułkownik Uku Arold ze sztabu sił zbrojnych.
Ukraińskie drony w przestrzeni NATO. "Wysoce prawdopodobne, iż zboczyły z kursu"

Dowódca departamentu łączności strategicznej w estońskim sztabie sił zbrojnych przekazał podczas konferencji prasowej, iż ukraińskie ataki z użyciem dronów były kontynuowane w nocy z poniedziałku na wtorek.
- Jest wysoce prawdopodobne, iż ukraińskie drony, które brały w tym udział, zboczyły z kursu – powiedział.
"Niespotykane od 1944 roku" - dowódca o atakach na Rosję
Wydany dla mieszkańców alert o zagrożeniu z powietrza został odwołany nad ranem.
ZOBACZ: Prywatna firma broni ukraińskiego nieba. Poinformowano o sukcesach
Pułkownik Uku Arold podkreślił, iż ostrzeżenia są wydawane, ponieważ Ukraina odpowiada atakami na naloty rosyjskie i kampania ta trwa już dziewiąty dzień z rzędu w sąsiadującym z Estonią obwodzie leningradzkim Rosji.
- Natężenie działań militarnych w regionie jest niespotykane od 1944 roku – ocenił. Zaznaczył przy tym, iż bezpośrednie ryzyko rozbicia się drona w Estonii jest niskie.
Drony na terytorium Estonii. Służby badają doniesienia
Na konferencji prasowej sztabu generalnego poinformowano również o znalezieniu szczątków drona na wschód od miasta Tartu, nad jeziorem Pejpus przy granicy z Rosją. Zastępca szefa policji i straży granicznej zaznaczył, iż doniesienia o znalezieniu fragmentów dronów w innych miejscach są badane.
ZOBACZ: Najemnicy z kraju Ameryki Północnej w szeregach Rosji. Dane ukraińskiego wywiadu
W zeszłym tygodniu kilka ukraińskich bezzałogowców wleciało w przestrzeń powietrzną Estonii, a jeden uderzył w komin elektrowni w Auvere, przy granicy z Rosją, po ataku Ukrainy na rosyjski port w Ust-Łudze.
W sierpniu ubiegłego roku ukraiński dron rozbił się na polu w okręgu Tartu. Według komentatorów także i w tym przypadku bezzałogowiec prawdopodobnie zboczył z kursu w wyniku zagłuszania sygnału GPS przez Rosję.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni









