Ukraiński minister wskazał dzienny koszt prowadzenia wojny. "Nikt w nas nie wierzył"

polsatnews.pl 2 godzin temu

- Jesteśmy bliscy momentu, w którym czas będzie stał po naszej stronie. Rosyjska gospodarka jest wrażliwa, ale nie jest w stanie krytycznym – powiedział szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Ukraiński minister podczas warszawskiej konferencji PISM Strategic Ark wskazał, iż należy doprowadzić do końca wojny, która dziennie kosztuje ukraińską gospodarkę 450 mln dolarów.

PAP/EPA/SERGEY KOZLOV, OLIVIER MATTHYS
Andrij Sybiha wskazał dzienny koszt prowadzenia wojny przez Ukrainę

- Ustabilizowaliśmy front i staliśmy się silniejsi, a Rosja stała się słabsza. Zamknęliśmy przestrzeń powietrzną i niszczymy 90 proc. dronów. Staliśmy się partnerem dla państw Bliskiego Wschodu - wyliczał Sybiha.

- Ukraina stara się wykorzystywać wszelkie możliwości, aby zakończyć tę wojnę. Jesteśmy w momentum – zaznaczył.

Koszty wojny po stronie ukraińskiej. Minister wskazał kwotę

Andrij Sybiha i szef polskiego MSZ Radosław Sikorski byli uczestnikami panelu "Preparing for Wars to Come - The Community of Democracies in Times of Global Risk".

- Jesteśmy bliscy momentu, w którym czas będzie stał po naszej stronie. Rosyjska gospodarka jest wrażliwa, ale nie jest w stanie krytycznym – mówił szef ukraińskiej dyplomacji.

ZOBACZ: Łukaszenka ogłasza "kierunkową mobilizację", Ukraina komentuje. "Realizacja rosyjskiej agendy"

Ukraiński polityk podkreślił, iż należy doprowadzić do końca wojny, która dziennie kosztuje ukraińską gospodarkę 450 mln dolarów. Przypomniał także, iż na początku wojny wiele państw, w tym w Europie, nie wierzyły w Ukrainę.

- Pamiętam bardzo dobrze sceptycyzm, nikt w nas nie wierzył. Gdy prosiliśmy ambasady o sankcje, dawali nam trzy czy pięć dni. Pamiętam też rozmowy z przywódcami, którzy popychali nas, abyśmy przyjęli kapitulacje i rosyjskie postulaty – dodał minister SZ.

Sybiha mówi o pokoju. Wskazał na rolę USA

Według niego, w celu przyspieszenia osiągnięcia pokoju, musi zostać wywarta większa presja na Rosję, głównie ze strony Stanów Zjednoczonych.

- Potrzebujemy przywództwa od USA. Dlatego PURL (mechanizm NATO, umożliwiający Ukraińcom zakup broni od USA - red.) jest kluczowym programem do zakupu rakiet dalekiego zasięgu i zestawów obrony przeciwlotniczej – zaznaczył ukraiński minister.

ZOBACZ: Ukraińcy "rozbili" siły NATO. "Muszą się gwałtownie nauczyć"

Mówił też o tym, jak zwiększyły się zdolności ukraińskiej armii za sprawą m.in. dronów. Zauważył, że Ukraina wysyła swoich instruktorów do państw sojuszniczych i nawiązuje współpracę z niektórymi krajami Bliskiego Wschodu. - Najlepiej jest mieć Ukrainę w NATO – podsumował.

Podczas organizowanych przez Szwecję manewrów wojskowych NATO Aurora 26, ukraińscy operatorzy dronów skutecznie zrealizowali scenariusz agresora, atakującego siły Sojuszu.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Idź do oryginalnego materiału