Donald Tusk ma odwiedzić Koreę Południową 12 i 13 kwietnia. Jak ustalili dziennikarze Polsat News Seulu szef polskiego rządu "spotka się z prezydentem kraju Lee Jae Myungiem". Ujawniono też, o czym będą rozmawiać.
Tusk ma lecieć do Korei Południowej
Wyszczególniono dwa główne tematy. Pierwszy dotyczy współpracy zbrojeniowej, m.in. realizacji kontraktu na dostawy uzbrojenia do Polski przez koncern Hyundai Rotem. Natomiast drugą kwestią poruszoną podczas spotkania ma być kooperacja w obszarze energetyki jądrowej.
To jednak nie koniec wieści o planowanych podróżach Tuska. Z nieoficjalnych informacji, do których dotarło Polskie Radio, wynika, iż polski premier złoży również wizytę w Japonii. Rozmowy mają skoncentrować się wokół energetyki i współpracy zbrojeniowej.
Rozmowy mogą dotyczyć też paliw po wybuchu wojny w Iranie
Jednak – jak czytamy – te wizyty Tuska u dwóch kluczowych sojuszników USA w Azji były planowane na długo przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskich ataków na Iran. Ze względu na kryzys paliwowy poruszone mają zostać też tematy współpracy w zakresie paliw energetycznych.
Choć Korea Południowa wprowadziła pewne ograniczenia eksportu, to Japonia na tę chwilę pomaga w tym zakresie biedniejszym państwom regionu.
Przypomnijmy, iż 28 lutego rozpoczęła się wojna w Iranie. Po amerykańsko-izraelskich atakach Teheran długo nie czekał z odwetem. Między innymi doprowadziło to do zdecydowania cieśniny Ormuz, przez którą zwykle przepływało 20 proc. światowej ropy naftowej i 20 proc. skroplonego gazu ziemnego.
Pociągnęło to za sobą masę konsekwencji, w tym wzrost cen surowców. W odpowiedzi na ten problem polski rząd przyjął program CPN (Ceny Paliw Niżej).
Sikorski rok temu podpisał umowę z szefem koreańskiego MSZ
Dodajmy, iż rok temu (dokładnie w marcu 2025) Radosław Sikorski i szef dyplomacji Korei Południowej Cho Taeyul podpisali plan działań do 2028 roku w ramach łączącego oba kraje partnerstwa strategicznego. Plan dotyczy współpracy m.in. obronnej, gospodarczej i politycznej.
– Podpisaliśmy z panem ministrem najnowszy plan działań na (rzecz) implementacji naszego partnerstwa na lata sięgające do 2028 roku – informował na konferencji szef polskiego MSZ.
Wspomniał, iż oprócz formalności dyskusja z koreańskim politykiem była wysoce efektywna. Dotyczyła przede wszystkim "rozwoju sytuacji międzynarodowej, w szczególności bezpieczeństwa".
Od Koreańczyków zamówiliśmy czołgi i rakiety
Panowie dogadali się w kwestiach obronności. W podpisanym planie "podstawową rolę odgrywają zakupy wojskowe, takie jak na przykład czołgi K2, haubice K9 Thunder, artyleria rakietowa K239 czy samoloty FA-50".
Szef polskiego MSZ mówił, iż Polska jest największym odbiorcą sprzętu wojskowego z Korei na całym świecie. Sikorski wtedy też zaznaczył, iż zarówno Polska, jak i Korea "chciałyby dalej rozwijać współpracę z perspektywą przenoszenia produkcji i transfery technologii do Polski".
Ponadto przekonywał, iż Polska może posłużyć jako hub dla dalszego rozprzestrzenienia sprzętu wojskowego w Europie, a także dla odbudowy Ukrainy.









