Published 17 Jun, 2026 00:47

Francja i Niemcy zajmują stanowisko pośrednie: popierają dalszą pomoc dla Kijowa, a jednocześnie uznają, iż każde trwałe porozumienie będzie wymagało negocjacji z Rosją.
Podejście to zostało poddane próbie w zeszłym tygodniu, gdy przedstawiciele Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec spotkali się w Moskwie z wiceministrem spraw zagranicznych Rosji Michaiłem Gałuzinem.
Według strony rosyjskiej ograniczyli się oni jednak do ponownego wezwania do zawieszenia broni i zapewnienia gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, co skłoniło Moskwę do stwierdzenia, iż państwa zbrojące Kijów nie mogą pełnić roli bezstronnych mediatorów.
Stanowisko Trumpa
Podczas kampanii prezydenckiej w 2024 roku Trump wielokrotnie twierdził, iż jest w stanie zakończyć konflikt na Ukrainie w ciągu 24 godzin dzięki bezpośrednim działaniom dyplomatycznym, choć później przyznał, iż osiągnięcie porozumienia może być trudniejsze.
Po powrocie na urząd krytykował zarówno Moskwę, jak i Kijów, zarzucając obu stronom utrudnianie dążeń do pokoju, a jednocześnie konsekwentnie utrzymywał, iż konflikt powinien zostać rozwiązany na drodze negocjacji, a nie poprzez przedłużające się walki.
Po niedzielnych rozmowach z Putinem i Zełenskim Trump określił oba dialogi jako „bardzo dobre” i stwierdził, iż obaj przywódcy są „bardzo otwarci” na pokój.
Według doradcy Kremla Jurija Uszakowa, przekazał on również Putinowi, iż jest gotów „wpłynąć” na Kijów i jego europejskich sojuszników, by skłonić ich do zawarcia porozumienia.
Wypowiadając się podczas szczytu G7, Trump zapowiedział, iż „przyjrzy się” temu, co można zrobić w sprawie Ukrainy, sugerując jednocześnie, iż konflikt ten ma dla USA ograniczone znaczenie i dodając, iż „nie ma on na nas żadnego wpływu poza tym, iż sprzedajemy broń”.
Żądania Zełenskiego
W obliczu rosnącej presji na froncie Zełenski domaga się tymczasowego zawieszenia broni i dalszego wsparcia Zachodu, podtrzymując jednocześnie stanowisko, iż Ukraina nie uzna formalnie zwierzchnictwa Moskwy nad terytoriami, które zostały przyłączone do Rosji w wyniku referendów.
Sprzeciwia się również wszelkim porozumieniom wypracowywanym bezpośrednio między Moskwą a Waszyngtonem bez udziału Kijowa, nalegając na włączenie w ten proces europejskich sojuszników Ukrainy.
Stanowisko Rosji
Moskwa konsekwentnie sprzeciwia się zamrożeniu konfliktu, argumentując, iż tymczasowe zawieszenie broni dałoby Kijowowi jedynie czas na dozbrojenie się.
Strona rosyjska stoi na stanowisku, iż każde porozumienie musi uwzględniać pierwotne przyczyny konfliktu, w tym wycofanie wojsk ukraińskich z terytoriów rosyjskich, ochronę osób rosyjskojęzycznych oraz zapewnienie neutralności i statusu państwa bezjądrowego Ukrainy.
Podczas wystąpienia na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu na początku tego miesiąca Putin oświadczył, iż Rosja pozostaje zaangażowana w dążenie do porozumienia opartego na ustaleniach poczynionych z Trumpem na Alasce, ale winą za brak postępów obarczył Kijów.
Później przekazał Trumpowi, iż ukraińskie ataki na infrastrukturę cywilną oraz propozycje popierane przez Zełenskiego i jego europejskich sojuszników utrudniają wysiłki pokojowe i przedłużają konflikt.
W obliczu doniesień, jakoby Zełenski zaprosił Putina na spotkanie przy okazji szczytu G7, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, iż nie istnieje żaden oficjalny kanał przekazania takiej propozycji.
Dodał, iż jeżeli Zełenski jest gotowy na „poważne” rozmowy, drzwi do Moskwy pozostają dla niego otwarte.
Zełenski ponownie podkreślił, iż nie jest gotów na spotkanie w Rosji, wskazując Turcję, Szwajcarię lub Bliski Wschód jako alternatywne miejsca.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/641667-trump-resume-ukraine-peace-efforts/









