Wizyta Donalda Trumpa w Chinach nie przyniosła żadnego przełomu w kwestii Iranu, czego zresztą można się było spodziewać. Tymczasem wymiana dokumentów z warunkami negocjacyjnymi wskazuje, iż obie strony nie podchodzą do nich realistycznie. Klarowna jest jedynie pozycja Izraela, który niezmiennie dąży do maksymalnej eskalacji konfliktu.