To będzie największa defilada i parada wojskowa w historii Polski

radiokielce.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: To będzie największa defilada i parada wojskowa w historii Polski


Wiceszef MON Paweł Bejda podkreślił, iż w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni weźmie udział ponad 300 pojazdów, 60 statków powietrznych i 20 okrętów. Oprócz prawie 2 tys. żołnierzy będzie dziewięciu skoczków spadochronowych z flagami m.in. Polski, UE i NATO.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wiceszef MON wraz z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim przedstawili szczegółowy plan obchodów Święta Wojska Polskiego oraz defilady wojskowej i parady morskiej „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”.

Bejda przypomniał, iż defilada wojskowa w Warszawie rozpocznie się o godz. 12 i przemierzy Wisłostradę. Podkreślił, iż w przygotowaniach defilady i parady morskiej w Gdyni uczestniczy 9 tys. żołnierzy. W defiladzie w Warszawie będzie uczestniczyło około 1800 żołnierzy reprezentujących wszystkie pięć rodzajów sił zbrojnych, czyli Wojska Lądowe, Siły Powietrzne, Marynarkę Wojenną, Wojska Specjalne, Wojska Obrony Terytorialnej.

– Zobaczymy dziewięciu skoczków z dziewięcioma flagami. To będzie flaga Polski, flaga Unii Europejskiej, flaga NATO, flaga Ministerstwa Obrony Narodowej i pięć flag, pięciu rodzajów sił zbrojnych – zapowiedział wiceszef MON.

Bejda przekazał, iż w defiladzie i paradzie weźmie udział 300 pojazdów lądowych, ponad 60 statków powietrznych oraz ponad 20 różnego rodzaju korwet, fregat, okrętów minowania, okrętów hydrograficznych, a także okrętów szkoleniowych i rozpoznania. – o ile chodzi o paradę morską, to oprócz marynarki wojennej będą uczestniczyli też marynarze ze Szwecji, Litwy i Estonii. – To jest też takie dosyć znamienne, dlatego iż pokazujemy siłę w sojuszach – podkreślił wiceszef MON.

Defiladzie na Wisłostradzie będzie towarzyszył przelot statków powietrznych. Będą to m.in. – jak wymienił Bejda – samoloty F-35, FA-50, F-16, Gripeny czy Rafale. Nie zabraknie też polskich konstrukcji takich jak „Bieliki” i „Orliki”. – Będą oczywiście czołgi – K2, Abramsy, Leopardy, będą nasze (armatohaubice) Kraby – dodał Bejda.

Podkreślił, iż podczas Święta Wojska Polskiego będzie można zobaczyć też inny polski sprzęt, rozwijany m.in. dzięki środkom z programu SAFE, taki jak: moździerz „Rak”, przenośne zestawy rakietowe „Piorun”, kołowy transporter opancerzony „Rosomak”, czy wóz bojowy „Borsuk”.

Bejda zaznaczył, iż zaprezentowane zostaną również wojska bezzałogowe. – Będziemy pokazywali, w jaki sposób budujemy te wojska (bezzałogowe), bo przypomnę, iż mamy w tej chwili nie nowy rodzaj sił zbrojnych, tylko nowy rodzaj wojsk. Te wojska będą uczestniczyły i są przypisane do wszystkich rodzajów sił zbrojnych – powiedział Bejda.

Wiceszef MON podkreślił, iż Święto Wojska Polskiego to będzie wyjątkowe święto i wyjątkowy pokaz. – To jest pokaz naszego sprzętu wojskowego, naszej siły, naszej zmodernizowanej armii. To jest też taki przekaz po to, żeby ci, którzy w jakikolwiek sposób, kiedykolwiek chcieliby podnieść rękę na Rzeczpospolitą Polską, po prostu muszą zobaczyć siłę Wojska Polskiego – powiedział.

Bejda podkreślił też, iż Święto Wojska Polskiego łączy cały naród, co – jak mówił – jest bardzo potrzebne w obliczu różnego rodzaju prób podziału społeczeństwa.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślił, iż defilada odbywa się w momencie, gdy nie tylko mamy do czynienia z konfliktem za naszą wschodnią granicą, ale z coraz większą liczbą rosyjskich prowokacji wymierzonych i w Polskę, i w inne państwa NATO.

Trzaskowski dodał, iż tegoroczna defilada jest również demonstracją: siły naszej armii, odporności na sytuacje kryzysowe i świętem, które buduje wspólnotę. – To wszystko dla nas jest bardzo istotne i bardzo się cieszę, iż po raz kolejny miasto Warszawa jest partnerem, współgospodarzem tego wydarzenia – podkreślił.

Święto Wojska Polskiego, obchodzone co roku 15 sierpnia, upamiętnia Bitwę Warszawską z 1920 roku, w której polskie wojska w wyniku skutecznej kontrofensywy odepchnęły siły bolszewickie spod Warszawy. Od lat ważnym punktem obchodów pozostaje defilada, w której biorą udział tysiące żołnierzy prezentujących najnowocześniejsze uzbrojenie znajdujące się na wyposażeniu polskiej armii.

W południe w sobotę, 15 sierpnia, tak jak w ubiegłym roku, defilada wojskowa przejdzie warszawską Wisłostradą. Udział w niej wezmą żołnierze reprezentujący wszystkie rodzaje sił zbrojnych, a także wojska sojuszników. Będzie można zobaczyć nowoczesny sprzęt wojskowy, w tym wozy bojowe Borsuk i Rosomak, czołgi Abrams i K2, czy armatohaubice Krab lub systemy dronowe Gladius.

Nad Wisłą w Warszawie zaprezentuje się lotnictwo, w tym m.in. samoloty F-16 – w tej chwili trzon polskiego lotnictwa bojowego – a także nowy nabytek polskich Sił Powietrznych, czyli samoloty F-35, z których pierwsze dotarły do Polski w maju. Zobaczyć będzie można także m.in. śmigłowce Black Hawk, AW149 i AH-64 Apache.

Równolegle na wodach Zatoki Gdańskiej w Gdyni odbędzie się parada morska, w której udział wezmą okręty Marynarki Wojennej. Jak zapowiada MON, w specjalnym szyku w paradzie weźmie udział ponad 20 jednostek polskich i sojuszniczych.

Według danych przedstawionych w lutym br. przez Sztab Generalny stan osobowy Sił Zbrojnych RP na 1 stycznia 2026 r. wyniósł 217 tys. 75 żołnierzy. 83 proc. spośród nich to mężczyźni, a 17 proc. kobiety. Średni wiek wojskowego wynosi 34,9 lat – mężczyzny 35,2 lat, zaś kobiety 33 lata. Spośród żołnierzy w służbie 74,7 proc. stanowi zawodowa służba wojskowa, 17,3 proc. terytorialna służba wojskowa, 7,7 proc. dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, zaś 0,3 proc. aktywna rezerwa. Oficerowie stanowią 12,6 proc. stanu osobowego, podoficerowie 30,3 proc. stanu osobowego wojska, zaś 57,1 proc. to szeregowi. Ponad połowa żołnierzy ma wykształcenie średnie, a ponad jedna trzecia wyższe.

Idź do oryginalnego materiału