"Sytuacja w kraju staje się coraz poważniejsza". Media: Putin może wprowadzić stan wojenny

polsatnews.pl 3 godzin temu

Władze na Kremlu mają rozważać wprowadzenie stanu wojennego - wynika z doniesień jednego z niezależnych rosyjskich serwisów. Władimir Putin może być skłonny podpisać stosowny dekret, który znacząco zwiększyłby jego "bezpośrednie rządy". Jednak wprowadzenie tego środka będzie możliwe tylko we właściwym czasie. "Sytuacja kraju staje się coraz poważniejsza" - czytamy.

PAP/EPA/ALEXANDER KAZAKOV
Władimir Putin może zdecydować o wprowadzeniu stanu wojennego w Rosji

Dziennikarze rosyjskiego niezależnego serwisu Wiorstka po przeprowadzeniu serii rozmów z osobami z kręgów władz na Kremlu oraz przedstawicieli w poszczególnych regionach donoszą, iż w Federacji Rosyjskiej może zostać wprowadzony stan wojenny.

Powołując się na relacje polityków, urzędników i strategów politycznych, taki scenariusz jest brany pod uwagę i mógłby zostać zrealizowany jesienią, po wyborach do rosyjskiej Dumy Państwowej, które zaplanowane są na 18-20 września tego roku.

Stan wojenny w Rosji? Władimir Putin może zyskać pełnię władzy

"Zgodnie z prawem federalnym, aby wprowadzić ten środek, wystarczy dekret prezydencki, który musi zawierać datę i godzinę rozpoczęcia stanu wojennego. Jest również uchylany dekretem głowy państwa i nie ma ograniczeń czasowych" - czytamy. Oznacza to, iż ostateczne decyzje w tej sprawie należą do Władimira Putina.

Wprowadzenie tego rozwiązania dałoby włodarzowi Kremla pełną swobodę w podejmowaniu decyzji. "W rzeczywistości oznacza to bezpośrednie rządy - z 'zamrożeniem' działalności partii i organizacji publicznych, zakazem masowych akcji, odwołaniem wszystkich wyborów, całkowitą cenzurą, godzinami policyjnymi i ograniczeniami w przemieszczaniu się obywateli" - wyliczają dziennikarze Wiorstki.

ZOBACZ: Rosjanie masowo skarżą się do Kremla. Odnotowano znaczący wzrost

Z doniesień "dwóch strategów politycznych związanych z Kremlem" ma wynikać, iż zwolennikami wprowadzenia stanu wojennego są "niektórzy funkcjonariusze bezpieczeństwa, którzy od dawna uważają, iż konieczne jest zaprzestanie współpracy z obywatelami i walki z całym krajem".

Jak zasugerował jeden z informatorów, czynnikiem, który może zadecydować o zastosowaniu takiego środka może być znacząca porażka na froncie, albo niepowodzenia w rekrutacji do armii.

"Sytuacja kraju staje się coraz poważniejsza". Możliwe ogłoszenie mobilizacji

Z kolei człowiek z kierownictwa jednej z formacji w Dumie Państwowej stwierdził, iż "sytuacja kraju staje się coraz poważniejsza" i "bez skrajnych środków może nie być możliwe jej zrównoważenie".

ZOBACZ: Absurdalne słowa Putina. "Rosja gwarantem Ukrainy, a nie wrogiem"

Twórcy publikacji przypominają, iż w Rosji już wcześniej prowadzono pewne elementy nawiązujące do stanu wojennego jak np. cenzura doniesień związanych z poczynaniami rosyjskiej armii, które muszą być zgodne z oficjalnym przekazem resortu obrony.

Dużym problemem dla Putina może okazać się kontraktowanie kolejnych żołnierzy, bo ich napływ od wiosny tego roku gwałtownie spadł. Nie jest wykluczone, iż Kreml posunie się do ogłoszenia mobilizacji. Według źródeł Wiorstki m.in. w administracji prezydenta Rosji, osób działających w biurach rekrutacji oraz w FSB, możliwe są przygotowania do zastosowania takiego wariantu, ale "nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie".

WIDEO: Kilkaset metrów w osiem minut. Niszczycielska siła żywiołu
Idź do oryginalnego materiału