Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, iż Ameryka jest zaniepokojona powtarzającymi się przypadkami, gdy Ukraina, być może nieumyślnie, przeprowadzała ataki na statki związane ze Stanami Zjednoczonymi. - Nie możemy do tego dopuścić - podkreślił.
Rubio oskarża Ukrainę. "Nie możemy do tego dopuścić"

Sekretarz stanu udzielił obszarnego wywiadu telewizji Fox News, w którym odniósł się do obaw prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących rosnących cen ropy naftowej na świecie.
Rubio wyjaśnił, iż problem jest złożony i składa się z trzech głównych powodów.
Rubio: Statki powiązane z USA celami ukraińskich ataków
"W przeważającej mierze wzrost cen ropy naftowej, który obserwowaliście w ostatnich tygodniach - teraz, gdy sytuacja się ustabilizowała - jest związany z Morzem Czarnym, Ukrainą i Rosją, a także z Jemenem i Huti" - podkreślił Rubio. W szczególności, jak wyjaśnił sekretarz stanu, dylemat polega na tym, iż na Ukrainie mówi się: "każdej nocy Rosja wystrzeliwuje rakiety w kierunku Kijowa i atakuje ludność cywilną, a zatem Ukraina musi odpowiedzieć".
"Myślę, iż widzieliście, iż 5 tysięcy dronów zaatakowało Moskwę w Rosji około 48 godzin temu" - powiedział Rubio. W związku z tym, według Rubia, ma to wpływ na globalne ceny paliw.
"Jednak jedyne, co nas niepokoi, to fakt, iż w ciągu ostatnich kilku miesięcy wielokrotnie zdarzały się przypadki, gdy statki związane z Ameryką stawały się celami - prawdopodobnie nieumyślnie, ale jednak celami ze strony Ukrainy. Nie możemy na to pozwolić. Ten problem musi zostać rozwiązany" - podkreślił Rubio.
ZOBACZ: Rosyjskie tankowce trafione. Ukraińcy o sukcesie operacji "Mleczko"
Dodał również, iż Trump nieustannie dąży do powstrzymania wojny między Rosją a Ukrainą i jest gotowy dołożyć wszelkich starań, aby ją zakończyć. Rubio przyznał jednak, iż nie jest to łatwe.
"Ale wciąż mamy nadzieję, iż coś się wydarzy, bo wiecie, iż Rosjanie cierpią - tysiące żołnierzy ginie co tydzień. I oczywiście Ukraina również jest pod presją. To naprawdę bardzo szkodliwe dla obu stron. I chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby to powstrzymać. Niestety, jest to bardzo trudne" - powiedział Rubio.
Czy rozejm energetyczny między Rosją a Ukrainą jest możliwy? Rubio ocenił również szanse na zawarcie rozejmu energetycznego między Ukrainą a Rosją. Jak powiedział Rubio, zamrożenie ataków na infrastrukturę energetyczną "byłoby dobrym pomysłem".
"Zawieszenie broni w sprawie infrastruktury energetycznej, w którym infrastruktura ukraińska nie byłaby atakowana, a rosyjskie dostawy energii nie byłyby celem ataku, byłoby idealnym rozwiązaniem. To popieramy. Zaproponujemy to i zobaczymy, czy uda nam się to osiągnąć" - powiedział Rubio.
Sekretarz Stanu o zakończeniu wojny: To jest problem
Urzędnik dodał, iż Stany Zjednoczone rozmawiały na ten temat z wieloma krajami. Uważa jednak, iż podobnie jak na wojnie, do jej zakończenia potrzebne są dwa kraje, które się na to zgodzą. "I to jest problem" - dodał Rubio.
Wysiłki dyplomatyczne administracji Trumpa mające na celu zakończenie wojny Zapytano go również, dlaczego nie objął przywództwa w rozwiązaniu wojny między Rosją a Ukrainą, tak jak zdają się to robić specjalni przedstawiciele Steve Witkoff i Jared Kushner.
Rubio powiedział też, iż prezydent Trump przewodzi działaniom dotyczącym Ukrainy, Rosji i innych kwestii, a za nim podąża dedykowany zespół. "Nie ma dnia, żebym nie pracował nad Ukrainą, Iranem lub jakąkolwiek inną sprawą. Każdy odgrywa w tym inną rolę" - powiedział Rubio.
Erdogan sprzeciwia się atakowaniu statków na Morzu Czarnym
Również prezydent Turcji Recep Erdogan mówił w swoim wystąpieniu m.in. o sytuacji w Strefie Gazy i o wojnie Rosji z Ukrainą. Wyraził nadzieję, iż konflikt ten zakończy się "przy poszanowaniu suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy".
- Kontynuujemy kontakty ze stronami, by przywrócić bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Czarnym, zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe oraz zapobiec rozprzestrzenieniu się wojny na szerszy region - dodał Erdogan.
ZOBACZ: Amerykanie ostrzelali irańskie statki. Ogłosili: Trzy za dwa
- Chciałbym szczególnie podkreślić, iż niedawne ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym, niezależnie od tego, kto je przeprowadza, są nie do przyjęcia - oznajmił przywódca Turcji.
Kilka dni wcześniej szef tureckiego MSZ Hakan Fidan poinformował, iż jego kraj przedstawił Ukrainie i Rosji propozycję zakończenia walk na Morzu Czarnym i oczekuje na odpowiedzi obu stron.











