Około południa wyłowiono z Bałtyku dron. Jak podawał Władysław Kosiniak-Kamysz, wstępne oględziny wskazywały na wojskowy dron pochodzący z Rosji. Chociaż nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, Mariusz Marszałkowski z Defence24 przekazał na portalu X: "ze 100 proc. pewnością wiemy, iż jest to dron-wabik Gerbera". Wyjaśniamy, co cechuje te drony.