Rosyjski atak przy samej granicy z Polską. Wielki pożar na Wołyniu

polsatnews.pl 3 godzin temu

Rosja zaatakowała infrastrukturę energetyczną na Wołyniu, tuż przy granicy z Polską. Wywołało to pożar i poważne uszkodzenia elektrowni. choćby 30 tys. osób może mieć przerwy w dostawach prądu i wody. W drugim ataku, na Lwów zestrzelony dron uszkodził budynek Służby Bezpieczeństwa. "Na szczęście nikt nie został ranny ani ranny" - napisał szef tamtejszej administracji obwodowej Maksym Kozycki.

Obozrevatel.ua/Telegram/ Google maps
Po ataku Rosji na Ukrainę płonie elektrownia na Wołyniu

"Uszkodzenia są bardzo poważne. Pożar w elektrowni przez cały czas trwa" - przekazał mer Nowowołyńska Borys Karpus ws. środowego ataku Rosji na infrastrukturę energetyczną na terenie w Nowowołyńsku, który leży w odległości jedynie ok. 20-25 km od przejścia granicznego Dołhobyczów-Uhrynów i ok. 50 km od Dorohusk-Jagodzin. Zachodnie granice miasta są oddalone od najbliższej polskiej miejscowości Kryłow o ok. pięć kilometrów. Dokładna lokalizacja ataku nie jest jednak zanana.

Dodał, iż odpowiednie służby i inżynierowie wspólnie pracują w celu usunięcia jego skutków. "Obecnie mogą wystąpić przerwy w dostawach wody oraz prądu. Uruchomiono zapasowe generatory" - napisał. Gazeta Ukrainska Pravda podała, iż choćby 30 000 osób może być pozbawionych energii elektrycznej.

ZOBACZ: Ukraina uderzyła rosyjską fabrykę samolotów w Rosji. Uszkodzone maszyny i hangary

Szef obwodowej administracji Roman Romaniuk potwierdził, iż uszkodzony został element krytycznej infrastruktury. Wcześniej siły powietrzne wydały ostrzeżenie o obecności bezzałogowca w regionie.

Ukraina-Rosja. Ataki na Wołyń i Lwów: "Zniszczenia są znaczne"

Tego samego wieczora doszło również do ataku na Lwów, o którym powiadomił szef tamtejszej administracji obwodowej Maksym Kozycki.

"Nasi żołnierze obrony przeciwlotniczej zestrzelili wrogiego drona bojowego. Szczątki spadły na teren Głównego Zarządu Służby Bezpieczeństwa . Zniszczenia są znaczne, w budynku wybito szyby. Na szczęście nikt nie został ranny ani ranny" - napisał.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Testy pocisków w Korei Północnej. Kim Dzong Un zabrał ze sobą córkę
Idź do oryginalnego materiału