Liczba ofiar śmiertelnych czwartkowych zmasowanych ataków Rosji na Kijów wzrosła do 25 – przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie telefonicznej z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą.
„Rozmawiałem z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą. Dziękuję za szczere wyrazy współczucia dla wszystkich ludzi i rodzin, które straciły swoich bliskich w wyniku wczorajszego rosyjskiego ostrzału Kijowa” – oświadczył Zełenski.
„W chwili obecnej wiadomo o 25 zabitych, wśród nich czworo dzieci, dziesiątki osób zostały ranne. To absolutnie podły atak, który pokazuje prawdziwe zamiary Putina – kontynuować zabijanie, a nie podejmować działania na rzecz pokoju” – napisał prezydent na Telegramie.
Zełenski ujawnił, iż rozmawiał z Costą m.in. o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy. „Za jedną z podstawowych (gwarancji – PAP) uważamy członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej. Oczekujemy, iż już wkrótce, razem z Mołdawią, będziemy mieli postępy w tej sprawie” – podkreślił.
Zmasowany atak na Kijów. Kilkadziesiąt rannych
Według ukraińskich Sił Powietrznych w nocy ze środy na czwartek i w czwartek rano Rosja przeprowadziła zmasowane ataki na Ukrainę, w których użyła blisko 600 dronów i ponad 30 rakiet. Był to pierwszy tak duży atak na Ukrainę od kilku tygodni.
– Rosja wybiera rakiety balistyczne, a nie stół do negocjacji – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski o atakach rakietowych na Kijów.
„W tej chwili w Kijowie trwa rozbiórka rumowiska po zwykłym domu mieszkalnym po rosyjskim uderzeniu. Kolejny zmasowany atak na nasze miasta i wspólnoty. Znów zabijanie. Moje współczucie wszystkim bliskim” – podkreślił w swoim komunikacie.