Rosjanie budują bazy na Białorusi. Media wskazują na zagrożenie dla Polski

polsatnews.pl 1 godzina temu

Rosjanie rozpoczęli na Białorusi budowę baz dla dronów dalekiego zasięgu. Ma to znacznie skrócić dystans do miast w zachodniej Ukrainie, do samego Kijowa rosyjskie bezzałogowce będą miały trzy razy bliżej. "Forebs" wskazuje też na zwiększone ryzyko wtargnięć w przestrzeń powietrzną państw NATO - Polski i Rumunii.

mil.ru
Rosjanie budują na Białorusi bazy dla dronów dalekiego zasięgu (Zdj. ilustracyjne)

Rosjanie nasilają ataki z powietrzna na ukraińską infrastrukturę krytyczną oraz osiedla mieszkalne. W związku z uderzeniami setek dronów, dziesiątków pocisków dochodzi do paraliżu istotnych dla funkcjonowania obiektów, regularnie giną cywile.

Z ostatnich doniesień wynika, że rosyjskie zagrożenie będzie jeszcze większe dla miast na zachodzie Ukrainy, a w szczególności dla stolicy kraju - Kijowa. Wszystko przez znaczne skrócenie dystansu, jaki będą miały do pokonania bezzałogowce wroga.

Rosja buduje bazy na Białorusi. Zełenski ostrzega Europę

Już w ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, iż Białoruś "coraz bardziej angażuje się w wojnę Rosji", a Europejczycy powinni zachować czujność.

Z doniesień Rutersa wynika, że na Białorusi powstaną cztery bazy, z których Rosjanie będą posyłać i kontrolować swoje drony dalekiego zasięgu.

ZOBACZ: Szef NATO ostrzegał w sprawie przesmyku suwalskiego. Jest odpowiedź z Rosji

"Będzie to miało decydujący wpływ na sytuację bezpieczeństwa. w tej chwili bezzałogowe statki powietrzne są głównie wystrzeliwane z terytorium Rosji (odległość z Moskwy do Kijowa wynosi około 1500 km), co daje czas na przygotowania. Mińsk znajduje się jednak zaledwie 440 km od stolicy Ukrainy" - zauważają dziennikarze agencji Unian.

Media wskazują na państwa NATO, w tym Polskę. "To postawiłoby NATO w stan gotowości"

Inwestycje militarne Kremla na terytorium rządzonym przez reżim w Mińsku oznaczają problemy nie tylko dla Kijowa.

"Mogłoby to również doprowadzić do wtargnięcia kolejnych rosyjskich dronów w przestrzeń powietrzną państw NATO graniczących z Ukrainą, takich jak Polska i Rumunia, co postawiłoby NATO w stan gotowości" - przekazał "Forebs". Oznacza to bowiem krótszy czas reakcji także dla polskich systemów obrony powietrznej i zwiększone ryzyko przekraczania przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony.

ZOBACZ: Ukraina "oślepia" rosyjską obronę. Zniszczony radar S-400 i inne cele

Również Rumunia walczy z przypadkami wtargnięć w swoją przestrzeń powietrzną bezzałogowców posyłanych przez Rosjan. Z kolei kraje bałtyckie, szczególnie Litwa od miesięcy mierzą się z problemem balotów przemytniczych z Białorusi. To zjawisko nie jest też obce Polsce, bo również na naszym terytorium odnajdywane są szczątki podobnych obiektów.

Nowe lokalizacje dla rosyjskich baz dronowych oznaczają nie tylko większe zagrożenie dla Ukrainy, ale też nowe możliwości dla Moskwy do przeprowadzania prowokacji na terytorium państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Rola Białorusi w inwazji na Ukrainę

Białoruś po raz kolejny staje się terytorium wykorzystywanym dla rosyjskiej projekcji siły. Mimo, iż reżim Alaksandra Łukaszenki przez ponad cztery lata nie zdecydował się bezpośrednio zaangażować swoich sił zbrojnych w inwazję na Ukrainę, to od początku wojny wspiera Federację Rosyjską.

Od początku pełnoekranowej inwazji granicę białorusko-ukraińską zaczęły przekraczać rosyjskie siły, które miały zdobyć m.in. Kijów. Z białoruskich lotnisk operowały rosyjskie samoloty, a z białoruskiej ziemi przeprowadzane były ataki rakietowe.

"W miarę postępu wojny Rosja ograniczyła jednak swoją fizyczną obecność na terytorium Białorusi. Niemniej jednak Putin postrzega Łukaszenkę jako ważnego sojusznika" - podsumował "Forebs", zaznaczając, iż rosyjski przywódca "starał się zmusić swojego białoruskiego odpowiednika do udzielenia większej pomocy Federacji Rosyjskiej".

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "W Białym Domu jest brak pomysłu". Schetyna o wojnie w Iranie
Idź do oryginalnego materiału