Rosja przy granicy z NATO. "Szersza ekspansja militarna"

wiadomosci.gazeta.pl 1 dzień temu
Nowe zdjęcia satelitarne i ustalenia amerykańskich analityków rzucają światło na to, co dzieje się przy granicy NATO. Według Instytutu Badań nad Wojną, Rosja wzmacnia swoją obecność wojskową w ramach "szerszej ekspansji militarnej, która ma przygotować rosyjskie siły na ewentualny przyszły konflikt z NATO".
Finlandia. Rosja wzmacnia obecność wojskową przy granicy NATO
Amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) w swoim najnowszym raporcie zwrócił uwagę, iż Rosja rozbudowuje infrastrukturę wojskową w pobliżu granicy z Finlandią. Działania te są najprawdopodobniej częścią "szerszej ekspansji militarnej, która ma przygotować rosyjskie siły na ewentualny przyszły konflikt z NATO".


REKLAMA


Fiński publiczny nadawca radiowo-telewizyjny Yle opublikował zdjęcia satelitarne z okresu od czerwca 2024 do października 2025 roku, na których widać prowadzone przez Rosjan prace budowlane na terenie bazy wojskowej Rybka w Pietrozawodsku, około 175 kilometrów od granicy z Finlandią. Pochodzący z czasów sowieckich kompleks był w dużej mierze opuszczony od początku lat 2000., jednak teraz ma zostać wykorzystany przez 44. Korpus Armijny (Leningradzki Okręg Wojskowy). Według Yle Rosjanie budują też miasteczko wojskowe w obwodzie murmańskim, około 115 kilometrów od granicy z Finlandią.


Amerykański think thank już wcześniej informował o rozbudowie rosyjskiej infrastruktury wojskowej wzdłuż granicy z Finlandią. W 2024 roku Rosja przekształciła Zachodni Okręg Wojskowy w Leningradzki Okręg Wojskowy oraz Moskiewski Okręg Wojskowy, prawdopodobnie w celu wzmocnienia strategicznego dowodzenia na północnym kierunku oraz demonstrowania siły wobec NATO w rejonie fińskiej granicy. "Rosyjscy urzędnicy, w tym Władimir Putin, już wcześniej bezpośrednio grozili Finlandii, posługując się przy tym narracją, którą Rosja wykorzystywała - fałszywie - do uzasadniania inwazji na Ukrainę" - podkreśliło ISW w swoim raporcie.


Zobacz wideo Rosja postrzega nas wciąż jako zalążek imperium, który trzeba zniszczyć


Rosja przeznacza znaczne zasoby w celu destabilizacji Łotwy
Z kolei z najnowszego raportu Łotewskiej Służby Bezpieczeństwa Państwowego wynika, iż największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Łotwy stanowią niezmiennie rosyjskie służby specjalne. W dokumencie zawarto ocenę zagrożeń w minionym oraz w tym roku. W raporcie czytamy, iż pomimo prowadzenia pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie, Rosja przez cały czas przeznaczała znaczne zasoby na działania mające destabilizować bezpieczeństwo wewnętrzne Łotwy. W zeszłym roku obejmowały one sabotaż wymierzony w infrastrukturę państwową, agresywne działania wywiadowcze oraz próby wpływania na opinię publiczną.
W ocenie łotewskich służb również w nadchodzących miesiącach Rosja będzie stanowić największe zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Łotwy. A poziom agresywności rosyjskich działań może rosnąć wraz z rozwojem sytuacji na arenie międzynarodowej. Moskwa przez cały czas będzie dążyć do ograniczenia łotewskiego wsparcia dla Ukrainy, a także do wzmacniana poczucia niepewności w społeczeństwie i podważania zaufania do instytucji państwowych. Niewykluczone są też ataki na wybrane obiekty infrastrukturalne. Kluczową metodą na prowadzenie intensywnych działań wywiadowczych pozostanie werbowanie mieszkańców kraju dzięki internetu. Do podsycania niezadowolenia i podziałów społecznych Moskwa będzie też wykorzystywać część rosyjskojęzycznych środowisk podatnych na wpływy Kremla. Według autorów raportu Rosja będzie też dalej szerzyć propagandę i prowadzić działania dezinformacyjne wycelowane we wszystkie kraje bałtyckie.


Czytaj także: "Rosyjski trop w aktach Epsteina. 'Mam przyjaciela Putina'".


Źródła:ISW, Yle, IAR
Idź do oryginalnego materiału