Putin obiecywał, Zełenski działał. Kapitalna zagrywka Ukrainy. "Pozory runęły z hukiem" [OPINIA]
Zdjęcie: Wołodymyr Zełanski i Ahmad asz-Szara w Damaszku, Syria, 5 kwietnia 2026 r.
Władimir Putin zapewniał państwa Bliskiego Wschodu o przyjaźni i pomocy. Kiedy jednak wybuchła wojna w Iranie i wiele z nich znalazło się w tarapatach, schował głowę w piasek i zasłonił się za pustymi deklaracjami. Wtedy do działania wkroczyła Ukraina. Jej długotrwała, realizowana po cichu strategia podbierania Putinowi sojuszników, okazała się strzałem w dziesiątkę.












