Podczas wystąpienia w Lublinie szef MSZ Radosław Sikorski pomylił się w swojej wypowiedzi o Władimirze Putinie, twierdząc, iż rosyjski dyktator miał "paść po trzech dniach". Chodziło mu oczywiście o to, iż Moskwa w 2022 roku założyła, iż Kijów nie zdoła się obronić i upadnie zaraz po ataku Rosji.